Nowy numer 2/2021 Archiwum

Kościół młodych

– W całym mieście było głośno o Panu Bogu i dlatego warto takie rzeczy robić – mówi ks. Kamil Wyszyński.

Europejskie Spotkanie Młodych organizowane jest przez ekumeniczną wspólnotę z Taizé na przełomie starego i nowego roku już od lat 70 ub. wieku. Na początku młodzi ludzie przyjeżdżali do Francji, do Taizé, ale od 1978 r. spotkania, nazywane również Pielgrzymką Zaufania przez Ziemię, odbywają się w dużych europejskich miastach. Ostatnie takie spotkanie odbyło się w Polsce, we Wrocławiu. Nie zabrakło na nim również młodych z archidiecezji warmińskiej.

Mogę więcej

W swoim sercu od dłuższego czasu nosiłem pytania, na które nie mogłem znaleźć odpowiedzi. Myślę, że dzięki Taizé – atmosferze tam panującej, modlitwom w ciszy, nabożeństwom, śpiewanym kanonom i słowom, które kierowali do nas bracia oraz abp Grzegorz Ryś – uda mi się znaleźć odpowiedzi – mówi Marceli Rydzewski.

Niesamowite przeżycia, możliwość poznania wielu nowych ludzi i jednoczenie się z Bogiem poprzez modlitwę i spotkania z innymi, ich świadectwo – tak w skrócie opisuje wyjazd Marlena Dziczek. – Początek nowego roku to dobry moment, by ułożyć sobie w głowie, co chcę w tym czasie zrealizować. Ten wyjazd mi w tym pomógł: odpowiedziałam sobie na kilka pytań, które pozwoliły mi wykonać krok do przodu i wywołały uśmiech na twarzy. Dzięki temu ten nowy rok można zacząć nie tylko z Bogiem, ale też z większą energią do działania – podkreśla Marlena.

– Dzielenie w grupach pozwoliło mi trochę inaczej spojrzeć na swoje życie. Człowiekowi normalnie wydaje się, że robi całkiem dużo: śpiewam w zespole, jeżdżę na rekolekcje, chodzę na pielgrzymki... ale spotkałam ludzi, którzy do tego jeszcze pomagają w Caritas, Czerwonym Krzyżu, jeżdżą do uchodźców. Pojawiła się taka myśl, że w zasadzie robię takie „bezpieczne” rzeczy, gdzie nie muszę wychodzić ze swojej strefy komfortu. To daje do myślenia i z Wrocławia wyjeżdżałam z takim przekonaniem, że warto robić więcej – dodaje Urszula Koszczuk.

Kościół żyje młodymi

Młodzi ludzie podkreślają, że niezwykle ważnym wydarzeniem jest spotkanie ludzi z innych krajów, z którymi można dzielić się przeżywaniem wiary.

– Na niektóre sprawy patrzymy inaczej, ale fundament mamy ten sam: wszyscy wierzymy w tego samego Boga i dlatego – nawet mimo że mówimy innymi językami – łatwo nam się było porozumieć – opowiada Urszula. Ksiądz Kamil Wyszyński z parafii św. Józefa w Olsztynie podkreśla, że takie spotkania są bardzo budujące dla kapłanów. – We Wrocławiu trafiliśmy do parafii św. Anny w Oporowie, gdzie ksiądz z tamtejszą młodzieżą nas ugościli, pokazali, że Kościół żyje: dla nas wszystkich to spotkanie było wielkim świadectwem, że naprawdę kościół w Polsce żyje młodymi ludźmi. I to dawało się zauważyć w całym mieście – na ulicach, przystankach, tramwaju było głośno o Panu Bogu i dlatego warto takie rzeczy robić i w nich uczestniczyć – zaznacza ks. Wyszyński.

– Spotkanie z innymi młodymi podczas Europejskiego Spotkania Młodych dało nam motywację do dalszego działania u nas, w naszym środowisku. Poznaliśmy tam osoby z całego świata, odkryliśmy nowe aspekty naszej wiary i to dało nam motywację do działania – mówi Marceli Rydzewski. – Spotkanie z innymi, wspaniała modlitwa, śpiewane kanony... takie wyciszenie jest potrzebne: w ciągu dnia zgiełk, harmider, tworzy się wokół nas mnóstwo szumu i potrzeba takiego czasu, kiedy mamy chwilę dla Boga, dla siebie i możemy przeanalizować, po co w ogóle przyjechaliśmy na Taizé i poszukać Boga – dodaje Marlena. – Teraz tylko pozostaje nam korzystać z tego, co zostało w naszych sercach – podsumowuje ks. Wyszyński.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama