Nowy numer 2/2021 Archiwum

Jesteśmy pielgrzymami sztuki

– Bez piękna człowiek karłowacieje i wielu rzeczy nie zbuduje, ponieważ nie ma właściwych odniesień – mówi abp Górzyński.

Noworoczne spotkanie środowisk twórczych z metropolitą warmińskim to już wieloletnia tradycja. To czas integracji. artystom nie jest bowiem łatwo spotkać się w jednym czasie i w jednym miejscu, by po prostu porozmawiać nie tylko o swojej pasji, ale też o sobie.

– Zależy nam na integracji środowiska, ale też na tym, byśmy mogli się lepiej poznać, zaprezentować swoje talenty, może nawiązać współpracę przy projektach artystycznych – mówi ks. Zbigniew Stępniak, duszpasterz środowisk twórczych archidiecezji warmińskiej. Właśnie dlatego spotkanie rozpoczyna się występami. Przed artystyczną publicznością zaprezentował się Zespół Kameralny Pro Musica Antiqua, aktorzy z Olsztyńskiego Teatru Lalek, a Anna Broda zaśpiewała kolędy.

– Jako artyści mamy różne sposoby wyrażania siebie – za pomocą słowa, dźwięku czy pędzla. Wszystko w ramach posługi dla ludzi. Podczas tego spotkania rozpoczynamy nowy rok od modlitwy, od rozmowy o wyzwaniach, które są przed nami – mówi prof. Leszek Szarzyński, dyrektor artystyczny Pro Musica Antiqua. Zwraca uwagę, że obecnie sztuka znajduje się w trudnym momencie. Jego zdaniem większość osób przyjęła, że sztuka jest przestrzenią do zabawy, a nie do wyrażania czegoś. Podkreśla, że artyści wykonują swoje zadania w posłudze Bożej, bo „Bóg dał talent, którym trzeba się dzielić”.

– Dlatego mimo wszystko nie możemy wątpić w naszą posługę. Jesteśmy jakby pielgrzymami sztuki. Cieszymy się, że możemy się spotkać u arcybiskupa – dodaje prof. Leszek Szarzyński. Abp Józef Górzyński podkreśla, że to spotkanie jest dla niego ogromną radością. – Przed artystami, ludźmi kultury stoi ogromne wyzwanie. Współczesny człowiek często ceni to, co przynosi mierzalne rezultaty, sięga tylko po to, co jest użyteczne. W konsekwencji w naszej przestrzeni zaczyna brakować piękna. A bez niego człowiek karłowacieje i wielu rzeczy nie zbuduje, ponieważ nie ma właściwych odniesień – mówi abp Górzyński.

– Dziś kulturę chce się sprzedawać jako coś użytecznego w budowaniu nastroju, w wzbudzaniu emocji, nie widząc, że ona nas po prostu tworzy, że my bez niej się odczłowieczamy – podkreśla metropolita.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama