Nowy numer 2/2021 Archiwum

Z telefonem na wystawę

Lubisz robić selfie? Czemu nie zmienić go w... dzieło sztuki?

Na zwiedzających Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie czekała niespodzianka. Już w pierwszym pomieszczeniu stał wieszak ze strojami z różnych epok... był nawet rycerski hełm.

– Są peruki, które można założyć, żeby się upodobnić do którejś postaci z widocznych obrazów. Są i akcesoria militarne. Panowie mogą poczuć się jak rycerze i w średniowiecznych komnatach zamkowych spróbować odnaleźć klimat sprzed wieków. Gdyby ktoś miałby ochotę, to i peleryna się znajdzie, kapelusz czy inne nakrycie głowy... Wszystko po to, aby uwiecznić tę chwilę na fotografii – opowiada Agata Grzegorczyk-Wosiek z Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie.

Tak wyglądał Dzień Selfie w Muzeum. Wystarczyło przyjść do muzeum, zrobić selfie i z odpowiednim hasztagiem opublikować je w mediach społecznościowych. – To idea, która ma przybliżyć nam dawne czasy, a jednocześnie sprawić, że odwiedzający pokażą światu na zdjęciach fragment jakiegoś obrazu czy historyczne wnętrze – wyjaśnia pani Agata. Wydarzenie skierowane jest do młodych, ale okazuje się, że równie dobrze (jeśli czasem nawet nie lepiej) potrafią „bawić się w przeszłość” osoby starsze.

– Wiadomo, że robienie selfie to domena młodych, a media społecznościowe opanowane są przez nich. Ale odwiedziła nas grupa bardzo aktywnych uczestniczek Uniwersytetu Trzeciego Wieku, które z przyjemnością przebierały się, zrobiły sobie całą sesję i spędziły u nas ponad dwie godziny – opowiada A. Grzegorczyk-Wosiek. Ma nadzieję, że ludzie zwracać będą uwagę także na to, co znajduje się w tle zdjęcia. – Często ten drugi plan jest ważny, a obiekt czy wnętrze grają ogromną rolę. To ma zachęcać do aktywnego zwiedzania, nie tylko omiatania wzrokiem eksponatów – podsumowuje pani Agata.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama