Nowy numer 2/2021 Archiwum

Same kluby sobie nie poradzą

1,74 mln zł - na taką kwotę dziś w urzędzie marszałkowskim podpisano umowy na rozwój sportu w regionie.

Pieniądze przeznaczone będą m.in. na finansowanie szkolenia uzdolnionych zawodników w kategorii młodzik, junior młodszy, junior i młodzieżowiec, na przygotowanie i udział w zawodach oraz wspieranie ośrodków szkolenia sportowego.

- Przekazywanie na ten cel pieniędzy organizacjom pozarządowym przynosi bardzo dobre efekty nie tylko merytoryczne i logistyczne, ale to też podstawa do pozyskiwania kolejnych z Ministerstwa Sportu. Wszystko po to, aby rozwijać sport na Warmii i Mazurach, co jest bardzo potrzebne i korzystne. Sport to nie tylko zdrowie, ale też i kształtowanie charakteru i młodzieży - mówi Marek Gustaw Brzezin, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego.

Najwięcej pieniędzy pozyskała Warmińsko Mazurska Federacja Sportu. - Pieniądze będą przeznaczone m.in. na szkolenie młodych wybitnych zawodników w poszczególnych kategoriach wiekowych, co od lat realizuje nasza federacja. To dla nich szansa, by mieć dobre warunki do rozwoju. W praktyce obejmujemy wsparciem trzydzieści cztery dyscypliny sportu, w tym gry sportowe, sporty walki, sporty wodne i pływanie. Odbywa się to przede wszystkim poprzez zgrupowania, konsultacje szkoleniowe i konsultacje startowe. Młodzicy mają zagwarantowane 21 dni szkoleniowych, juniorzy młodsi i juniorzy po 28 dni - wyjaśnia Zbigniew Lewicki, prezes WMFS. Prezes podkreśla, że głównym celem jest utrzymanie najbardziej uzdolnionych młodych sportowców. - Same kluby sobie nie poradzą. Wojewódzkie związki również. Dlatego wsparcie ich przez samorządy to dla nich błogosławieństwo, a nas inspiruje do tego, żeby pozyskane pieniądze jak najlepiej wykorzystać - dodaje prezes.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama