Nowy numer 2/2021 Archiwum

Nie tylko dla zakochanych

Kult św. Walentego w diecezji warmińskiej znany był już od średniowiecza...

Ale wówczas jego wstawiennictwa upraszano w sytuacji różnych chorób, m.in. epilepsji, chorób psychicznych czy zwierzęcych.

– Wywodzi się to z kultu Jezusa jako lekarza wszechpotężnego. Chodziło o to, że On uleczył grzech pierworodny i teraz święci też uczestniczą w tym uzdrowieniu, a ich wstawiennictwo jest potrzebne – wyjaśnia ks. prof. Władysław Nowak. Na Warmii z kultu św. Walentego znane są Klewki, Lipowiec czy Biskupiec. W Bisztynku jest ołtarz świętego. – Można stwierdzić, że na Warmii tam, gdzie jest kościół pod wezwaniem św. Rocha, drugi tytuł odnosi się do św. Walentego.

Obaj są patronami, do których zwracano się, kiedy chorowały zwierzęta gospodarskie. W kulturze agrarnej zwierzęta były bogactwem dla chłopa, stąd taka troska o ich zdrowie i odwoływanie się do wstawiennictwa świętych. Obecnie zwyciężył anglosaski kult św. Walentego jako patrona zakochanych. I trzeba życzyć zakochanym, by św. Walenty inspirował ich do miłości bezinteresownej, pięknej i romantycznej – uśmiecha się ks. Nowak. Proboszcz parafii pw. św. Walentego w Klewkach ks. Jerzy Banul zaprasza wszystkich na parafialną Mszę św. odpustową, która odbędzie się 16 lutego o godz. 11.

– Pierwszy kościół – wybudowany tu w XVI w. – spłonął w 1718 r. Nową świątynię pw. św. Walentego i św. Rocha konsekrował w 1720 r. bp Jan Franciszek Kurdwanowski. Co ciekawe, w 1790 r. ówczesny proboszcz ks. Maciej Orłowski utworzył jedyne na Warmii Towarzystwo św. Walentego – opowiada proboszcz. – Zapraszamy na Eucharystię, aby za wstawiennictwem patrona modlić się za chorych i za narzeczonych – mówi proboszcz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama