Nowy numer 43/2020 Archiwum

Jego i nasza droga

– Nie chcemy zatrzymywać tego ogromu miłości, której doświadczyliśmy od Boga, tylko dla siebie – mówi Emilia Tarabasz.

Okres Wielkiego Postu to czas, gdy Kościół szczególnie głosi orędzie miłości Boga do człowieka objawioną w tajemnicy męki i śmierci Syna Bożego. W głoszenie tej prawdy włączyli się studenci z Olsztyńskiego Duszpasterstwa Akademickiego oraz wspólnota Soli Deo Omnia, przygotowując misterium Męki Pańskiej.

– Pomysł jest prosto z serca, bo zrodził się na modlitwie. Zastanawiałam się, co jako wspólnota możemy wspólnie zrobić na chwałę Pana i zrodziło się pragnienie wystawienia misterium – mówi Emilia Tarabasz. – Potem to pragnienie przekazałam dalej. Znaleźli się ludzie, którzy chcieli się w to dzieło zaangażować. I tak to wszystko powstało – dodaje.

Życie nabiera sensu

Misterium przygotowali w formie nabożeństwa Drogi Krzyżowej w konwencji teatru cieni. – Chcemy pobudzić w człowieku jak najwięcej zmysłów, tak żeby przeżywanie Drogi Krzyżowej było głębsze, bardziej odczuwalne – mówi Emilia. Rozważania młodzi przygotowali sami. – To są świadectwa z naszego życia – opowiada Dariusz Ślązak, reżyser. – Myślę, że każdy będzie mógł postawić siebie na miejscu głównych bohaterów, niestety również tych negatywnych. Oczywiście chcemy pozostawić każdemu wolność, żeby przeżył to po swojemu, bez żadnych umoralnień i stawianych tez z naszej strony – dodaje.

– Chcemy pokazać, że Jezusowi nic, co spotyka nas w życiu, nie jest obce. Ból, cierpienie, poniżenie, płacz, upadki, krzywda, osamotnienie – to wszystko Jezus zna, wszystko przeżył. Droga życia, którą każdy z nas idzie, nie należy do łatwych, ale chcemy pokazać, że przeżywana z Jezusem nabiera sensu – tłumaczy Emilia. Organizatorzy podkreślają wymiar ewangelizacyjny misterium. – Naszym charyzmatem jest głoszenie miłości Boga i nie chcemy zatrzymywać tego ogromu miłości, której doświadczyliśmy, tylko dla siebie – dodaje Emilia.

Umocnić zaufanie

Jako największy z problemów w przygotowaniach wskazują czas. – W związku z tym, że część z nas pracuje w różnych godzinach albo studiuje, trudno jest znaleźć termin próby, który by wszystkim pasował. Zdarzało się, że próba kończyła się w kościele grubo po godz. 22 – wspomina Dariusz.

Jednak nie przeszkodziło to, by te chwile zbliżyły ich do Boga i do siebie. – Osobiście uważam, że Pan Jezus wysłał mi zaproszenie do wspólnej Drogi Krzyżowej, bo chciał mi pokazać, o co w tym tak naprawdę chodzi i jak rozumieć mam Jego słowa, które przecież już dawno znałem – dodaje. – Ja przeżywam to misterium bardzo osobiście. Jestem w trudnym momencie życia, gdzie więcej jest niewiadomych niż wiadomych, gdzie brakuje mi zaufania. Chcę dać się poprowadzić – mówi Emilia.

– Czas poświęcony na próby, którego w moim życiu jest ostatnio bardzo mało, koniec końców okazał się czasem najlepiej spędzonym – tłumaczy Emilia. – Przygotowania te umocniły we mnie przekonanie, że każdy z nas jest obdarowany i każdy, kto tylko chce, może służyć Bogu w różnoraki sposób – dodaje. W Drodze Krzyżowej będzie można uczestniczyć jeszcze 26 marca w kościele św. Franciszka w Olsztynie i 27 marca w Klebarku Wielkim po Mszach św. o godz. 18.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama