Nowy numer 42/2020 Archiwum

Poczuć zapach książek

Może się okazać, że przymusowe siedzenie w domu stanie się przyczynkiem do... poprawy czytelnictwa w Polsce.

Co roku początek maja to wielkie święto książek i bibliotekarzy, dla których towarzystwo setek woluminów jest jak czas spędzony z najbliższymi przyjaciółmi. Bo książki pomagają przetrwać trudne chwile, zabierają w niezwykłe podróże, pozwalają spojrzeć w głąb duszy człowieka. Potrafią rozbawić, ale też wzruszyć.

– Każdy, kto choć raz zasmakował wielkiej przygody, w którą zabrała go jakaś powieść, tęskni za czytaniem. Tak czują się czytelnicy, którzy odwiedzają nasze placówki. Tylko w samym Olsztynie aktywnych osób wypożyczających książki jest prawie 50 tysięcy. W naszym województwie jest 119 bibliotek głównych, a wraz z ich filiami to już prawie 300 miejsc, gdzie można skorzystać z czytelni lub poprosić bibliotekarza o polecenie dobrej lektury – mówi Iwona Bolińska-Walendzik z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Olsztynie.

I choć trudne czasy pandemii spowodowały zamknięcie drzwi wypożyczalni na pewien czas, a Tydzień Bibliotek przeniósł się ze swoimi wydarzeniami do wirtualnego świata, to wybrane przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich hasło tygodnia: „Zasmakuj w bibliotece” okazało się trafione.

– Bo w poniedziałek 10 maja nasze placówki zostały otwarte. Już pierwszego dnia w starym ratuszu gościliśmy 150 osób, które podkreślały, że stęskniły się za tym miejscem, gdzie można poczuć zapach książek, otrzymać radę, co warto przeczytać, a nade wszystko wrócić do domu z naręczem tomów i przy kubku kawy czy herbaty zanurzyć się w kolejny świat. Żartujemy, że biblioteka była niczym „zakazany owoc”, a dziś można przyjść i „posmakować go” – uśmiecha się Urszula Maciąg z WBP w Olsztynie.

Wernisaż online

Od 17 lat co roku w maju Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich organizuje Tydzień Bibliotek, który rozpoczyna się Dniem Bibliotekarza.

– To okazja do pokazania, jak wygląda nasza praca, czym zajmujemy się na co dzień. Że to nie jest wyłącznie podawanie woluminów, ale często jesteśmy doradcami, dobieramy tytuły do gustów czytelniczych osób odwiedzających biblioteki. Okazuje się, że dokładnie znamy tych, którzy są stałymi bywalcami, wiemy, co lubią. Musimy być na bieżąco z nowościami, a więc czytanie jest również naszą pracą. Oczywiście jest wiele innych zajęć, związanych z katalogowaniem i uzupełnianiem księgozbiorów. Organizujemy spotkania autorskie, wernisaże i wystawy. Wymieniać można długo – podkreśla pani Iwona.

Tegoroczne wydarzenia związane z Tygodniem Bibliotek przeniosły się do rzeczywistości wirtualnej. Ale okazuje się, że i takie spotkania cieszą się ogromną popularnością, czego dowodem jest wernisaż, w którym „na żywo” wzięło udział prawie 600 osób, a jego zapis ma już teraz prawie 6 tys. wyświetleń. – Sytuacja zmusiła nas do tego, żeby swoje działania przenieść do internetu, co uświadomiło nam, że ta forma przekazu ma swoich zwolenników. W wernisażach bierze udział zazwyczaj do 60 osób. Online było to kilkaset osób. Warto pomyśleć na przyszłość, by łączyć obie formy, co pozwoli szerszemu gronu odbiorców na poznanie pisarza czy obejrzenie wystawy – uważa pani Iwona.

Więcej czytamy

Czas pobytu w domu związany z ograniczeniam stał się dla wielu osób okazją do sięgnięcia po książkę, nieraz po latach przerwy. – Posiadamy własne biblioteczki domowe. Często jest w nich sporo tytułów. Wiem, że ludzie zaczęli po nie sięgać, czytać. Może się okazać, że przymusowe siedzenie w domu stanie się przyczynkiem do poprawy czytelnictwa w Polsce – mówi pani Urszula. Znamy już wyniki badań czytelnictwa w 2019 roku.

– Jak wynika z raportu Biblioteki Narodowej, w zeszłym roku odnotowano niewielki wzrost deklaracji czytelniczych. 39 proc. badanych przeczytało co najmniej jedną książkę w ciągu roku – podkreśla pani Urszula. Jako podstawowe źródła pozyskiwania książek czytelnicy wskazali: zakup (41 proc.), pożyczenie od znajomego (35 proc.), prezent (31 proc.), wypożyczenie z biblioteki (27 proc.) i własny księgozbiór (20 proc.). – Myślę, że w tym roku znacznie wzrośnie odsetek osób czytających książki elektroniczne. Dostęp do nich w czasie pandemii jest po prostu łatwiejszy – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama