Nowy numer 33/2020 Archiwum

By lepiej zrozumieć

– Sięgamy w głąb historii, by pokazać, co wpłynęło na ostateczny wynik głosowania – mówią kuratorzy.

W tym roku przypada 100. rocznica plebiscytu na Warmii i Mazurach. Z tej okazji Muzeum Warmii i Mazur przygotowało wystawę. Ponieważ placówka jest już otwarta, zwiedzający osobiście mogą obejrzeć niezwykłe eksponaty związane z tym wydarzeniem i losami regionu.

Chichot historii

– Nie chcemy pokazać plebiscytu jako wyłącznie jednego zamkniętego wydarzenia historycznego, które odbyło się w 1920 roku. Sięgamy w głąb historii, by pokazać, co wpłynęło na ostateczny wynik głosowania. Cofnęliśmy się do I wojny światowej, ponieważ ona przyniosła na tereny Prus Wschodnich wielkie zniszczenia. Przed wyborami ludzie żyli tu w biedzie. Wiele czynników miało wpływ na to, że mieli oni poczucie jedności z państwem niemieckim. Prusy Wschodnie były wspierane ekonomicznie przez Niemcy. Był program samorządów niemieckich, którego celem była pomoc w odbudowie Warmii i Mazur – mówi dr Sebastian Mierzyński, kurator wystawy „Wersal, plebiscyt i co dalej na Warmii i Mazurach?”. W kampanii poprzedzającej plebiscyt strona niemiecka budowała niepewność wśród tutejszych mieszkańców z powodu wojny prowadzonej przez Polskę z bolszewicką Rosją.

– W okresie międzywojennym strona niemiecka wykorzystywała propagandowo zwycięstwo plebiscytowe, budując chociażby pomniki, np. słynny pomnik tannenberski czy ten z Jakubowa. Chichot historii jest taki, że części pomnika tannenberskiego, który stał pod Olsztynkiem, zostały wykorzystane do budowy pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej projektu Dunikowskiego, który stoi w centrum Olsztyna. Na miejscu plebiscytowego pomnika w Jakubowie w latach 70. XX w. odsłonięto zaś pomnik poświęcony Bohaterom Walk o Wyzwolenie Narodowe i Społeczne Warmii i Mazur – opowiada kurator.

Ludzie się bali

Eksponaty zostały tak dobrane, by mówiły o wszystkich istotnych wątkach dotyczących plebiscytu.

– Mamy mapę Polski, na której są zaznaczone fronty walk z bolszewikami, aby zobaczyć tło sytuacji politycznej w 1920 roku. Ukazujemy bitwę pod Tannenbergiem i stan zjednoczenia ludności po zwycięstwie odniesionym nad wojskami rosyjskimi. Warto zwrócić uwagę na lufę putiłówki, która została zakopana przez uciekających Rosjan. Prezentujemy tablice poległych, które stawiano we wszystkich miejscowościach, by pamięć o tragicznych wydarzeniach I wojny światowej była nieustannie żywa – opowiada kurator wystawy dr Małgorzata Gałęziowska. Na ekspozycji możemy zobaczyć m.in., w jaki sposób Polska i Niemcy budowały politykę propagandową.

– Niemiecka odnosiła się głównie do argumentów ekonomicznych i budowania strachu przed Polską. Strona polska odwoływała się do uczuć wyższych, do wartości patriotycznych, do historii – wyjaśnia dr Gałęziowska. – Podczas głosowania ludzie musieli podejmować decyzję w atmosferze strachu. Kilka tygodni przed samym głosowaniem było dużo aktów przemocy. Ludzie zwyczajnie się bali – mówi kurator. Wystawa zawiera wiele niezwykłych eksponatów, które pozwalają na lepsze zrozumienie plebiscytu na Warmii i Mazurach.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama