Nowy numer 33/2020 Archiwum

Porządny fundament

Od nowego roku akademickiego kandydaci na kapłanów będą przechodzić rok propedeutyczny.

Rozpoczął się już czas rekrutacji do Warmińskiego Seminarium Duchownego „Hosianum”. Kandydaci składają dokumenty w seminaryjnym budynku przy ul. Hozjusza w Olsztynie, jednak gdy rozpoczną już drogę formacji, zamieszkają z dala od pozostałych kleryków. Wiąże się to z wprowadzeniem w archidiecezji tzw. roku propedeutycznego. To nowy obowiązek dla diecezji wyznaczony w dokumencie Kongregacji ds. Duchowieństwa „Dar powołania do kapłaństwa. Ratio fundamentalis institutionis sacerdotalis” z 2016 roku.

Zrozumieć siebie

– Ten czas ma pomóc w głębszym rozeznaniu powołania – mówi ks. Radosław Czerwiński, prefekt roku propedeutycznego. – Współcześnie dostrzegamy, że nie jest łatwo rozeznać głos powołania kapłańskiego, a co dopiero go realizować. Czasem słyszymy, że trudno jest być katolikiem w świecie, który przeżywa swoisty kryzys wiary, a co dopiero być księdzem... Wydłużenie czasu formacji o ten rok początkowy ma służyć poznaniu swojego powołania i samego siebie – tłumaczy. Formacja seminaryjna ma cztery wymiary: duchowy, ludzki, intelektualny i pastoralny. Rok propedeutyczny skupi się na pierwszych dwóch.

– Będzie czas, by pogłębić relację z Bogiem. Kandydaci będą oddzieleni od reszty seminarium, co ma im w tym pomóc. Każdy z przychodzących ma różne doświadczenie modlitewne i chcemy w pewnym sensie wyrównać ich formację duchową. Na tym etapie chcemy nauczyć ich przyjaźni ze słowem Bożym, wspólnej modlitwy liturgią godzin i adoracji Najświętszego Sakramentu – wymienia ksiądz prefekt. Drugi wymiar dotyczy formacji ludzkiej. – Ma ona znaczenie wieloaspektowe. Podstawowy aspekt odnosi się do poznania samego siebie: swoich predyspozycji, potencjału, jak i swoich ograniczeń. Poznanie siebie umożliwia odpowiedzenie na powołanie Boga do kapłaństwa, co jest sprawą fundamentalną – tłumaczy ks. Radosław.

Poznać to, co nasze

Do zadań opiekunów będzie także należało uzupełnienie formacji kulturalnej kandydata. Dlatego w ramach tego roku pojawią się zagadnienia z historii i kultury regionu, Kościoła lokalnego czy też życiorysy lokalnych świętych i błogosławionych.

– Szeroko rozumiana kultura na Warmii jest bogata i piękna. Z pewnością na poznanie jej nie wystarczy tylko rok. Poznanie korzeni Kościoła warmińskiego, kształtowania się struktur społeczno-kulturowych da jednak możliwość zrozumienia po części tych ziem i ludzi, do których w przyszłości kandydaci będą posłani jako księża – opowiada ks. Radosław. Oprócz tego będą ich czekać zajęcia z nauki wiary, poznanie Katechizmu Kościoła Katolickiego czy też zapoznanie się z nauczaniem Soboru Watykańskiego II. Ksiądz prefekt podkreśla znaczenie budowania wspólnoty w tym czasie.

– Oddzielny rok formacji pomoże też zintegrować się chłopakom w ramach swojego rocznika. Wymiar wspólnoty, którą tworzą przyszli księża, jest bardzo ważny. Możliwe, że w przyszłości w tej samej grupie będą przeżywać ważny moment w swoim życiu, jak święcenia kapłańskie. Dlatego budowanie relacji w tym czasie jest też ważne – tłumaczy. Dom formacyjny tego roku będzie w Klebarku Wielkim. – Przed nami jeszcze wiele pracy – zarówno organizacyjnej, jak i merytorycznej. Chcemy jak najlepiej przygotować samo miejsce i środowisko, by kandydaci mogli wejść na drogę ucznia Jezusa w tym pierwszym roku formacji – podsumowuje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama