Nowy numer 43/2020 Archiwum

Krótsza droga do serc

Poczucie bliskości z ludźmi daje poczucie bliskości z Bogiem.

Po Rekolekcjach Ewangelizacyjnych Odnowy (REO), prowadzonych przez wspólnotę Zwiastowanie w parafii św. Wojciecha w Mrągowie, w których uczestniczyły osoby z parafii Matki Bożej Saletyńskiej, powstała grupa dzielenia składająca się z młodzieży, a wywodząca głównie z Ruchu Światło–Życie – wspomina Barbara Skorupska, pierwsza liderka wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym „Światło Miłosierdzia” przy parafii Matki Bożej Saletyńskiej w Mrągowie.

W 1995 r. u saletynów odbyły się REO, których owocem było formalne zawiązanie się wspólnoty Odnowy przy parafii Matki Bożej Saletyńskiej w Mrągowie, świętującej 25-lecie istnienia. Pierwszym opiekunem duchowym został ks. Andrzej Rozum MS.

Nieustanna przyjaźń

– Jestem jedyną osoba, która jest we wspólnocie od samego początku. Ludzie przychodzą, odchodzą, czasem po latach wracają, ale co ważne, wszyscy mają w sobie, w swoich sercach, potrzebę zawierzania się Bogu. Doświadczyli mocy Ducha Świętego, rozpoczęli budowanie prawdziwej relacji z Jezusem Chrystusem – mówi Barbara. Kiedy spogląda w przeszłość, podkreśla, że te 25 lat to nieustanna przyjaźń z Duchem Świętym, która zmienia każdy dzień. – Dzięki temu, że trwam przy Bogu, że jeździłam na rekolekcje, rozwijałam się duchowo, wytrwałam w trudnych chwilach – wyznaje. Wspomina początki wspólnoty.

– Prowadziliśmy rekolekcje choćby w sąsiedniej parafii św. Rafała Kalinowskiego czy w Wierzbowie. Dużo wysiłku, ale jeszcze więcej modlitwy. Myślę, że w momentach, kiedy w moim życiu tej modlitwy było mniej, problemy się nawarstwiały. A dziś wracamy do naszych korzeni, próbujemy otworzyć się na łaskę Boga i pytać Go, cóż mamy robić. I widzę, że On nam odpowiada, szczególnie powołując naszą wspólnotę do modlitwy wstawienniczej – podkreśla. Stąd comiesięczna Msza św. z modlitwą uzdrowienia i uwielbienia, na którą przychodzi wiele osób. – Są uzdrowienia serca. Jesteśmy wierni Eucharystii. Ludzie przychodzą i czerpią łaski – dodaje.

Życie w radości

– 12 lat temu przyszłam na spotkanie Światła Miłosierdzia. Poczułam, że to moja wspólnota – uśmiecha się Dorota Pieczko. – Bycie we wspólnocie Odnowy w Duchu Świętym kształtuje całe życie, to, kim się jest, co się robi. Teraźniejszość jest owocem bycia we wspólnocie. To rozeznawanie wszystkiego, dialog z Duchem Świętym, otwarcie się i wsłuchiwanie, bo Bóg przez modlitwę, rekolekcje, przez innych ludzi prowadzi do rozeznania drogi życiowej.

Dzięki wspólnocie jestem żoną, mamą, przez zawierzenie dokonał się wybór studiów. Cała codzienność ułożona przez „przypadki”, których przecież nie ma, bo jest plan Boga. Kiedy spoglądam wstecz, widzę również bogactwo ludzi, których przez lata spotkałam, pięknych, wspaniałych. Kiedy oglądałyśmy wczoraj kroniki wspólnoty, wspominałam ich i widziałam tak wiele dobra, spotkań. Jesteś we wspólnocie, czyli jesteś więcej w Kościele, inaczej przeżywasz każdy dzień, każdą porażkę. Nie wyobrażam sobie pełnego życia bez bycia we wspólnocie. To pomaga, to krótsza droga Pana Boga do naszych serc. To pełnia życia w radości – mówi Dorota.

I wróciłam

Obecną liderką wspólnoty jest Barbara Wiszowata, która należy do Odnowy od 2008 roku. – Po burzach życiowych, rozwodzie, kiedy zostałam z dzieckiem, Pan Bóg wskazał mi tę wspólnotę. Tu wołałam do Pana: „Nie chcę żyć w samotności”.

Rozterki: czy powinnam być we wspólnocie? I zapowiedź Jezusa podczas rekolekcji w Dobrym Mieście: „Przeprowadzę cię przez to po niewidzialnej kładce mojej miłości” – wspomina. Odeszła z Odnowy, z czasem otrzymała stwierdzenie nieważności zawarcia małżeństwa, wyszła ponownie za mąż. Problemy nowotworowe, a rok później – narodziny córeczki. – Byłam przez ten czas wierna Bogu. Każdego dnia od tych rekolekcji sięgałam po słowo Boże, widząc, że Bóg jest Bogiem rzeczy niemożliwych. W końcu słowa, że nadszedł „czas powrotu”. I wróciłam – wyznaje Barbara. A wspólnota wiele daje, umożliwia rozwój duchowy, tu nawiązują się przyjaźnie.

– Oni zawsze mnie omadlają, zawsze mi towarzyszą, zawsze mogę z nimi porozmawiać. Wspólnota, ci ludzie, to wielki dar od Pana Boga, bo w tym świecie odchodzącym od Niego mam grupę, gdzie czuję się bezpieczna, akceptowana i kochana. Poczucie bliskości z ludźmi daje mi poczucie bliskości z Bogiem – podkreśla i zaprasza wszystkich na spotkania wspólnoty, które odbywają się w każdy poniedziałek o godz. 19 w parafii Matki Bożej Saletyńskiej. – Czekamy na ciebie – uśmiecha się liderka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama