GN 43/2020 Archiwum

Zawsze zmierzamy do Matki z nadzieją

W parafii Miłosierdzia Bożego odbyła się Msza św. z udziałem osób, które tradycyjnie brały udział w pątniczym szlaku do Wilna.

Każdego roku od 6 do 15 lipca Warmińska Piesza Pielgrzymka wędrowała do Wilna.

– To jest ten czas, w którym zawsze dziękowaliśmy Matce Bożej za bycie razem, za modlitwę, śpiew, za wszystkich, którzy nas witali i gościli na pielgrzymkowym szlaku. To ten czas, kiedy wyśpiewaliśmy hymn wdzięczności Bogu, klęcząc przed obrazem Matki Bożej Miłosierdzia w Ostrej Bramie – mówił podczas Mszy św. ks. Jarosław Dobrzeniecki. W homilii podkreślił, że każda pielgrzymka to czas spędzony z innymi ludźmi, to wyjątkowe relacje. – Pielgrzymka to Maria, która codziennie śpiewa, to Tadeusz, który częstuje po drodze sezamkami, to służby, które dbają, by pielgrzymom niczego nie brakowało, to parafianie parafii Miłosierdzia Bożego, którzy kupują dla pielgrzymów żywność, to Piotr, który mimo że jest niewidomy, podąża dzielnie każdego dnia, dając siłę i pokrzepienie innym pielgrzymom. Każdy z nas zmierza do Matki Miłosierdzia z nadzieją, że Bóg coś w naszym życiu podczas drogi zmienia – mówił ks. Dobrzeniecki.

– W pielgrzymkę do Ostrej Bramy wybraliśmy się po raz pierwszy w ramach przygotowania do małżeństwa. Urzekł nas jej klimat, osoby, które spotkaliśmy. Serdeczność ludzi, zwłaszcza starszych, mieszkających na Litwie Polaków. Wyjątkowa trudność trasy i prawdziwie pątniczy charakter. Możemy śmiało powiedzieć, że była to miłość od pierwszego wejrzenia. Ten rok napawa nas trochę smutkiem, ponieważ nie można było zorganizować pielgrzymki. Mamy jednak ogromną nadzieję, że jeszcze się na pątniczym szlaku spotkamy – mówią Katarzyna i Mateusz Rutynowscy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama