Nowy numer 43/2020 Archiwum

Naprawdę? Aż siedem razy?

Po ludzku możemy sobie nie poradzić z przebaczeniem. Musimy zaprosić do tego procesu Pana Boga.

W Ośrodku Rekolekcyjnym Odnowy w Duchu Świętym „Źródło Jakuba” w Dobrym Mieście odbyły się młodzieżowe rekolekcje „Czy aż 7 razy?”. – Tytuł bierze się z Ewangelii, a głównym tematem naszych rozważań jest przebaczenie: innym, ale również sobie – tłumaczy ks. Kamil Podlaszuk, jeden z prowadzących.

Mur nie do przeskoczenia

Na rekolekcje przyjechało 26 uczestników. Temat przebaczenia – jak przyznają prowadzący – jest trudny, ale niezwykle potrzebny do przepracowania.

– W parafiach, we wspólnotach pracujemy z młodymi i widzimy, że wielu z nich już nosi w sobie duże ciężary. Są to różne rzeczy z przeszłości, w większości związane z relacjami z rodzicami. To dla nich bardzo buntowniczy wiek, my chcemy im pomóc odkryć ich zranienia, rozpoznać, nazwać, nauczyć się nad tym pracować i przede wszystkim zaprosić do tego Pana Boga. Jego łaska, miłosierdzie, pomoc są niezwykle istotne, ponieważ przebaczenie to proces, my jesteśmy z nimi tutaj tylko pięć dni, w wielu przypadkach to zdecydowanie za krótko, ale chcemy im dać konkretne narzędzia, dzięki którym będzie im łatwiej pracować nad sobą – tłumaczy ks. Podlaszuk.

Podczas rekolekcji oprócz Mszy św., modlitwy, adoracji Najświętszego Sakramentu czy konferencji odbywały się również warsztaty, podczas których uczestnicy uczyli się m.in. rozpoznawać swoje emocje, nazywać je, wyrażać w relacji z innymi. Odbywały się także spotkania z psychologiem, pielęgniarką, która pracuje na oddziale onkologicznym, młodym małżeństwem – wszyscy na bazie własnych doświadczeń pokazywali, jak destrukcyjny jest brak przebaczenia. – Ja też nosiłem w sobie żal, pretensje do rodziców. Poradziłem sobie z tym właśnie na rekolekcjach, tutaj, w tym domu w Dobrym Mieście. To był trzeci rok seminarium. Zauważałem, że mój żal rzutuje na mój obraz Boga, bo porównywałem relację z Nim do swojej relacji z rodzicami. Udało się to przemodlić, zrozumieć wiele spraw, ich zachowanie, i byłem gotowy powiedzieć, że ich kocham – opowiada ks. Podlaszuk.

Podkreśla, że nieprzepracowany do końca ból, pretensja, żal w sercu są destrukcyjne i dlatego warto podjąć proces przebaczenia. – Trzeba zaprosić do tego wszystkiego Pana Boga, ponieważ po ludzku czasami nie jesteśmy sobie w stanie sami poradzić. Jeśli tego nie przepracujemy, to będzie się to nawarstwiało i po kilku czy nawet kilkudziesięciu latach to wyjdzie, wybuchnie. Brak przebaczenia, jakiś żal do kogoś powodują, że nie możemy się rozwijać jako ludzie, jako chrześcijanie, ponieważ cały czas żyjemy przeszłością, która nas blokuje. Jeśli to nie zostanie w jakiś sposób uzdrowione, to – obrazowo mówiąc – nie pójdziemy dalej, będziemy budować mur, którego w pewnym momencie już nie będzie się dało ominąć czy przeskoczyć, a zwyczajnie się od niego odbijemy – mówi ks. Kamil.

Ciężar młodego serca

Jedną z uczestniczek rekolekcji jest Agata Burniewicz. – Przyprowadziła mnie tu chęć nowego doświadczenia, poznania nowych ludzi, choć nie ukrywam, że temat przebaczenia pasuje, ponieważ każdy musi się z tym mierzyć w życiu – opowiada nastolatka. Od kilku miesięcy należy do wspólnoty młodzieżowej Jednomyślni z Nidzicy, a rekolekcje w Dobrym Mieście są jej pierwszymi w życiu. – Ludzie są cudowni, widzę to od pierwszego dnia tutaj. Mają w sobie coś wyjątkowego, są otwarci na pomoc drugiemu człowiekowi, bije od nich miłość Boga – mówi Agata. – Przyjechałem tu szukać Boga, ostatnio mam duże problemy z modlitwą, wiarą i stwierdziłem, że rekolekcje będą dobrym miejscem dla mnie – mówi Grzegorz Rutkowski z Biskupca.

– Jeśli chodzi o przebaczenie, mnie najtrudniej przychodzi przebaczenie sobie – dodaje. Podczas konferencji, rozważań Pisma Świętego czy warsztatów animatorzy zwracali uczestnikom uwagę na trzy aspekty przebaczenia: sobie, innym oraz Bogu. – Jednym z ćwiczeń warsztatowych było zapisanie na kartce – tylko dla siebie, bez pokazywania tego innym – komu nie przebaczyliśmy i czego. Młodzi ludzie noszą w sobie wielkie ciężary. Chodzą do spowiedzi, wiedzą, że Bóg im wybacza, ale mają nadal jeszcze wiele trudności z przebaczeniem, również sobie samym. Mamy nadzieję, że czas tu spędzony pozwoli im rozpoznać pewne kwestie, nazwać je i potem sobie z nimi poradzić. Wierzymy, że to poznanie samych siebie pomoże im stać się lepszymi, dojrzalszymi ludźmi, a to przełoży się na ich relacje z rodzicami, rówieśnikami i przede wszystkim Panem Bogiem – podkreśla ks. Podlaszuk.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama