Nowy numer 42/2020 Archiwum

Mamy Jej tyle do powiedzenia

13. dnia każdego miesiąca w parafii MB Fatimskiej odbywają się Msza św. i procesja różańcowa z lampionami.

Matka Boża objawiła się po raz pierwszy w Fatimie 13 maja 1917 r. W wielu parafiach w 13. dniu miesiąca na pamiątkę tego wydarzenia odbywają się nabożeństwa ku czci Maryi. Podobnie jest w sanktuarium MB Fatimskiej przy ul. Bajkowej.

– Maryja, nasza Matka, pragnie nas objąć, przytulić, pragnie nas przede wszystkim gorąco powitać i zaprosić do modlitwy różańcowej, ale też eucharystycznej. Msza św. jest dziękczynieniem, ponieważ my stajemy jako ci, którzy potrzebują podziękować. Niech ten wieczór uwielbienia będzie wieczorem chwały. Chwały, którą oddajemy Bogu w Trójcy Jedynemu. Niech będzie uwielbieniem Maryi, która nas prowadzi do swojego Syna i która chce być nieustannie obecna w naszym życiu, w naszych sercach – mówił ks. Marian Matuszek, proboszcz. Mszy św. przewodniczył ks. Jan Szymko. W homilii przypomniał historię objawień z 1917 r. i podkreślił, że głównym przesłaniem Maryi było wezwanie do odmawiania Różańca. – W tej modlitwie zawiera się cała tajemnica ludzkiego życia, naszej codzienności, naszych trosk, smutków, szczęścia, radości oraz cierpienia – tłumaczył duszpasterz.

– Po co ludzie pielgrzymują do Fatimy? Z tego samego powodu, dla którego my dziś tu jesteśmy: chcemy prosić, dziękować, chcemy się pochwalić, chcemy przeprosić... Mamy tyle do powiedzenia, ponieważ Matka Boża towarzyszy nam w całym naszym życiu – mówił ks. Szymko. Przypomniał również historię korony Matki Bożej, która została ofiarowana jako wotum dziękczynne za neutralność Portugalii podczas II wojny światowej.

– Tuż pod koroną został wykonany niewielki otwór – tak postanowił zrobić artysta, nikt w zasadzie nie wiedział po co. Dopiero po kilkudziesięciu latach dowiedzieliśmy się, jaki był tego sens – kiedy papież Jan Paweł II ofiarował Matce Bożej pocisk z zamachu na jego życie jako wotum wdzięczności za uratowanie życia, okazało się, że pasuje on idealnie właśnie do tego otworu – opowiadał kapłan.

– Za każdym razem, kiedy jesteśmy skrzywdzeni, poranieni, udajemy się właśnie do Matki. Dlatego w Polsce jest tyle sanktuariów Matki Bożej – chcemy mieć blisko Matkę, do której możemy przyjść, opowiedzieć o swoim życiu. Przy Niej czujemy się bezpieczni, szczęśliwi. Niech Ona prowadzi nas w życiu, a dzisiejsza modlitwa niech nas prowadzi do spotkania z Bogiem przez serce Maryi – mówił ks. Szymko.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama