Nowy numer 38/2022 Archiwum

Pokój serca w Bogu

– Przecież wiara czyni cuda. Dlatego niech nie braknie naszych zewnętrznych dowodów na nią – mówi pomysłodawczyni.

W dziejach ludzkości było wiele pandemii. Fizycznymi dowodami przylgnięcia ludzi do Boga w tych trudnych chwilach byłybudowle sakralne, które miały też upamiętnić tragiczne dzieje. Tak wybudowano dwa sanktuaria pasyjne w naszej diecezji: w Lidzbarku Warmińskim i Chwalęcinie. W Olsztynie powstały dwie figury: Chrystusa upadającego pod krzyżem (dziś umieszczona na skrzyżowaniu ul. Warszawskiej i ul. Jagiellończyka) i Zbawiciela Świata (dziś stoi przy kościele NSPJ w Olsztynie). 16 sierpnia przy kościele św. Józefa w Olsztynie zostanie poświęcona kaplica będąca znakiem wiary w czasie pandemii koronawirusa.

Takie miejsce powinno być

Inicjatorką tej budowli sakralnej jest Alicja Starkiewicz. – Gdy obserwowałam sytuację w Polsce i na świecie związaną z koronawirusem, który z dnia na dzień pochłania coraz więcej ofiar, uznałam, że takie miejsce modlitwy w tym czasie powinno się pojawić – mówi pani Alicja, zwracając uwagę, że w Olsztynie są już kaplice przypominające o takich momentach. – Przecież wiara czyni cuda. Dlatego niech nie braknie naszych zewnętrznych dowodów na nią. Mam nadzieję, że ta kaplica będzie dla nas wszystkich także wyrazem nadziei, której nie może zabraknąć w trudnych sytuacjach – dodaje. Pani Alicja z inicjatywą zgłosiła się do ks. kan. Tomasza Stempkowskiego, który ten pomysł poparł. – Zrobiłem to z radością, bo inicjatywa pochodząca od wiernych jest zawsze cenna i szlachetna – mówi proboszcz parafii św. Józefa w Olsztynie. – Mam nadzieję, że poświęcenie tej kaplicy będzie odzwierciedlało nasze zaufanie Bogu i wołanie o Jego pomoc w tym czasie – dodaje.

Okazał miłość

Patronem kaplicy będzie św. Roch. – Ten święty jest wzorem nieustraszonej miłości w czasie zarazy. Nie bacząc na niebezpieczeństwo, opiekował się chorymi na dżumę – mówi ks. dr hab. Marek Jodkowski, diecezjalny dyrektor wydziału sztuki kościelnej. – Ostatecznie sam zachorował. Żeby uniknąć zarażenia innych, ukrył się w lesie, w odosobnieniu. Tam, według legendy, wytropił go pies, który przynosił mu pożywienie. Stąd przedstawia się go z tym zwierzęciem, które liże jego rany. Wybór patrona nowo wybudowanej kapliczki wpisuje się zatem w wielowiekową tradycję fundowania obiektów sakralnych, które są wyrazem wiary w orędownictwo świętych. Święty Roch będzie się za każdym z nas wstawiał, ponieważ mimo że doświadczył bolesnych skutków zarazy, jego miłość do drugiego człowieka pozostała nieustraszona – dodaje. Zaznacza, że decyzja o budowie tej kapliczki wynika z wiary w Bożą Opatrzność. – W czasie panującej epidemii zdajemy sobie sprawę, że pokój serca możemy znaleźć tylko w Bogu. On zaś przemawia do nas bardzo często przez drugiego człowieka. Przykład wiary naszych bliźnich pobudza nas do okazywania miłości – mówi.

Uroczyste poświęcenie kaplicy św. Rocha odbędzie się 16 sierpnia po Mszy św. o godz. 15.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy