Nowy numer 43/2020 Archiwum

Duchowe sanatorium

– Gdy poszłyśmy sprzątać domek, zadzwonił jeden z księży z pytaniem, co robimy. Zażartowałam, że sprzątamy pustelnię dla księdza. Na co on wykrzyknął: „Świetny pomysł, zgłaszam się jako pierwszy!” – opowiada s. Miriam od Jezusa OCD.

W historii Kościoła nie brakowało ludzi, którzy wybierali życie w zupełnym osamotnieniu. Nie brak ich także dzisiaj. Są także takie osoby, które w zabieganiu i chaosie codzienności pragną wzmocnić się duchowo z daleka od świata choćby przez kilka dni. I dla takich osób siostry karmelitanki przygotowały na terenie swojego klasztoru pustelnię, którą poświęcił abp Józef Górzyński w święto reformy Karmelu.

Żar Ducha Świętego

– Serce człowieka pragnie równowagi. Z ciszy może zrodzić się prawdziwe spotkanie, bo w ciszy człowiek ma kontakt ze sobą i może stanąć przed Bogiem w relacji między „ja” a „Ty” – mówi s. Miriam od Jezusa OCD, przeorysza wspólnoty.

– W ciszy możemy odkryć, kim jesteśmy i kim jest Ten, z którym chcemy rozmawiać. Wielość bodźców światowych powoduje, że człowiek jest zmęczony i zwyczajnie musi odpocząć – psychicznie, fizycznie i duchowo. Ludzie korzystają z sanatoriów i rehabilitacji dla ciała, a pustelnie są takim duchowym sanatorium – tłumaczy. Pustelnia powstała w domu, gdzie mieszkały siostry przed wybudowaniem dzisiejszego klasztoru pw. Trójcy Przenajświętszej i Bożej Rodzicielki Maryi. Dzisiaj w nim znajdują się kaplica, pokój i kuchnia przygotowane dla tych, którzy w pustelni będą chcieli spędzić czas rekolekcji. – Pustelnia powstała z dwóch powodów. Pierwszy to żar Ducha Świętego – mówi z uśmiechem s. Miriam.

– Gdy poszłyśmy sprzątać domek, zadzwonił jeden z księży z pytaniem, co robimy. Zażartowałam, że sprzątamy pustelnię dla księdza. Na co on wykrzyknął: „Świetny pomysł, zgłaszam się jako pierwszy!” – wspomina. – Drugi powód był bardziej „przyziemny”. Stwierdziłyśmy, że życie kapłańskie i zakonne współcześnie jest aktywne i wymagające, więc warto, by szczególnie te osoby miały swoją przestrzeń i przystań, ewangeliczną izdebkę na ukrytą i niewidoczną dla świata rozmowę z Ojcem – dodaje.

Stoczyć walkę

Pustelnia przeznaczona jest dla kapłanów, osób życia konsekrowanego i zaangażowanych w życie modlitwy. – Modlitwa za kapłanów wpisuje się konkretnie w nasz charyzmat, który przekazała nam św. Teresa od Jezusa. Zachęcała nas, byśmy wspierały modlitwą tych, którzy są na tzw. pierwszym froncie. Dlatego przygotowując pustelnię, myślałyśmy przede wszystkich o nich – tłumaczy. Siostra zaznacza, że forma rekolekcji spędzonych w pustelni wymaga konkretnego przygotowania.

– Nie ma co ukrywać, że jest to wymagający sposób spędzania rekolekcji. Dochodzi do głosu to, co w świecie jest zagłuszane. Trzeba mieć odwagę, by z tym się zmierzyć. Może to być szczególny czas walki duchowej – uważa s. Miriam od Jezusa OCD. Na patronkę pustelni siostry wybrały Matkę Bożą z Góry Karmel. – To główna patronka naszego zgromadzenia i przecież też Matka kapłanów. Liczymy na to, że wszystkich przybywających do pustelni ogarnie swoją miłością i troską oraz poprowadzi wszystkich na szczyt góry, którą jest Chrystus – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama