Nowy numer 24/2021 Archiwum

W szkole Miłości

– Trzeba wrócić do źródeł, odnowić naszą jedność – mówią uczestnicy.

Do klasztoru mniszek klarysek kapucynek przyjechało 11 małżeństw z całej archidiecezji warmińskiej. – Do małżeńskiego „pieca” trzeba cały czas dokładać i dobrze, że małżonkowie zdają sobie sprawę z tego, iż jeśli nie podejmą trudu i wysiłku, to ten piec będzie powoli wygasał – tłumaczy ks. Wojsław Czupryński.

– W tamtym roku doświadczyliśmy poważnego kryzysu małżeńskiego – przyznają Dorota i Kajetan. – Zostało to jednak zamiecione pod dywan, zajęliśmy się codziennością, ale to cały czas wracało. Wspólnie poczuliśmy, że potrzeba nam radykalnych zmian, takiego generalnego remontu naszego małżeństwa – podkreślają małżonkowie. Podobnie uważają Vincent i Iwona.

– To nasze pierwsze małżeńskie rekolekcje. Takie spotkania pomagają wrócić do tego, co najważniejsze, do podstaw, wyznaczyć kierunek naszej drogi – mówią. Rekolekcje w Szczytnie organizowane są od 16 lat, za ich przygotowanie odpowiada Monika Pych.

– Pewnego razu otrzymałam takie przynaglenie od Ducha Świętego, wewnętrzny przymus, żeby zorganizować rekolekcje dla małżeństw. Pomyślałam jednak: jak to? Ja? Przecież ja jestem sama, odgoniłam od siebie tę myśl. Minął rok, drugi, a ta myśl nie dawała mi spokoju i w końcu poszłam do ks. Lecha Lachowicza, żeby mi potwierdził, że to faktycznie normalne nie jest. Ale on powiedział, że to bardzo dobrze, zachęcił i tak już od kilkunastu lat organizujemy te rekolekcje – opowiada M. Pych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama