Nowy numer 48/2020 Archiwum

Spełnią się pani marzenia

– Muzyka to sposób na życie... U mnie już od piętnastu lat – mówi pan Romuald.

Już od 15 lat Międzyparafialny Chór Liturgiczny „Cantorum” uświetnia liturgię w kościele św. Marii Magdaleny we Wrzesinie, ale nie tylko tam. Choć zmienia się jego obsada, ciągle nie brakuje jego członkom sił i talentów, by z pasją kontynuować ideę, którą zapoczątkował proboszcz ks. Remigiusz Klimkowski. – Nie zakładałem chóru, tylko rzuciłem hasło, a chętni od razu się znaleźli. To było piękne. A budujące jest to, że przez tyle lat chór trwa. Oby przez następne lata uwielbiał Boga – mówi były proboszcz ks. Remigiusz.

Uczyliśmy się non stop

Pani Iwona pracowała z ks. R. Klimkowskim w jednej szkole. – Podczas przerwy w luźnej rozmowie stwierdziłam, że byłoby cudownie, gdybyśmy mieli w parafii chór. Ksiądz uśmiechnął się i powiedział: „Tak. Spełnią się pani marzenia” – wspomina pani Iwona. Przed Wielkanocą 2005 r. proboszcz ogłosił, że w parafii powstaje chór, który ma uświetnić po raz pierwszy uroczystości Triduum Paschalnego. Ściągnął z par.Bogurodzicy Dziewicy Matki Kościoła z Olsztyna muzyków, by pomogli podczas pierwszych prób. – Repertuar był tak trudny, że uczyliśmy się non stop, dniami i nocami, w domu i podczas jazdy samochodem – podkreśla pani Iwona. – Podczas pierwszej Wielkanocy śpiewaliśmy wszyscy razem. A potem olsztyniacy wykruszyli się, a do chóru zaczęło wstępować coraz więcej osób z naszej parafii, ale też i z okolicznych – wspomina pani Barbara. – Jeżeli ktoś lubi śpiewać, to szuka okazji do tego, by to robić. W domu możemy pobiesiadować, zaśpiewać coś przy stole... Chór to zupełnie inna rzeczywistość. Tu uczymy się, jak postępować z ciałem i z głosem. Obecnie mamy próby dwa razy w tygodniu, a czujemy się już jak wielka rodzina – dodaje pani Wioleta.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama