Nowy numer 44/2020 Archiwum

Dzień Pamięci Stefana Kardynała Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II

- Byli świadkami prawdy ewangelicznej. Ci ludzie nie tylko głosili prawdę i mówili o niej. Ci ludzie cierpieli również przez prawdę - mówił abp Edmund Piszcz.

Po raz 20. odbył się Dzień Pamięci Stefana Kardynała Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II. Jubileuszowe obchody odbyły się w dwóch miejscach. Pierwszym było Lotnisko Wilamowo. Tam w godzinach południowych delegacje złożyły kwiaty pod obeliskami Prymasa i Papieża. Drugim była Bazylice św. Jerzego w Kętrzynie, gdzie odbyła się uroczysta Msza św. pod przewodnictwem abp. seniora Edmunda Piszcza.

- Do tych dwóch postaci zawsze odnosimy się z wielkim szacunkiem i w ten dzień pamięci chcemy oddać im szczególną cześć - mówił we wprowadzeniu ks. kan. Stanisław Majewski, który przywitał zebranych w kościele.

Następnie młodzież przedstawiła życiorys św. Jana Pawła II i sługi Bożego Stefana Wyszyńskiego.
W homilii ksiądz arcybiskup przypomniał, że pamięć o kimś związana jest z wdzięcznością.

- Ten kto kocha potrafi pamiętać i być wdzięcznym. Jesteśmy wdzięczni za to, że św. Jan Paweł II i kard. Stefan Wyszyński byli świadkami Chrystusowej Ewangelii. Dziękujemy nie tylko za to, że ją głosili, ale że żyli nią na co dzień - mówił abp Edmund.
- Jakimi byli świadkami? Byli świadkami prawdy ewangelicznej. Ci ludzie nie tylko głosili prawdę i mówili o niej. Ci ludzie cierpieli również przez prawdę. Prawda gwarantuje człowiekowi wolność. Człowiek, który kłamie nigdy nie jest wolny. Zawsze jest kimś sterowanym i zniewolonym. Tym dwóm ludziom przyszło przyjść w czasach wielkiego kłamstwa. Dlatego głoszona przez nich prawda była związana z cierpieniem. Świadectwo prawdy kosztuje, ale ono daje człowiekowi absolutna wewnętrzną wolność - tłumaczył.

Arcybiskup przywołał napis znajdujący się na polskim cmentarzu wojennym na Monte Cassino: „Przechodniu powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie”.

- Nie ma tam słowa miłość, ale jest wierność. Każdy na tyle kocha na ile jest wierny. To dotyczy Boga, ojczyzny i drugiego człowieka. Świadectwo prawdy musi się łączyć jeszcze z jedną wartością, a mianowicie miłością ojczyzny. Często chce się rozmyć te pojęcie. To co jest miłością ojczyzny wymaga niesłychanej wierności - podkreślał.
- Niech będzie to dzień wdzięczności, który przerodzi się w naszą życiową postawę, bo Jezus nie tyle o miłości mówił, ale ją urzeczywistniał całym swoim życiem - dodał.

- Całe moje życie religijne zawdzięczam kard. Wyszyńskiemu i św. Janowi Pawłowi II. Czas komuny nie był łatwy dla mojej rodziny, a oni wspierali nas swoim słowem, byciem z Polakami i przypłacili to niejednym cierpieniem - mówi pani Stanisława.

Uroczystości objął patronatem m.in. prezydent Polski Andrzej Duda. W Mszy św. uczestniczyli przedstawiciele władz lokalnych, poczty sztandarowe, a wartę honorową pełnili uczniowie z Liceum Ogólnokształcącego CN-B im. Polskich Spadochroniarzy z Kętrzyna.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama