Nowy numer 48/2020 Archiwum

Ten, kto kocha, potrafi pamiętać

– Świadectwo prawdy kosztuje, ale ono daje człowiekowi absolutną wewnętrzną wolność – mówił abp Edmund Piszcz.

Po raz 20. obchodzono Dzień Pamięci Stefana Kardynała Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II. Jubileuszowe obchody odbywały się w dwóch miejscach. Pierwszym było Lotnisko Wilamowo. Tam delegacje złożyły kwiaty pod obeliskami prymasa i papieża. Drugim była bazylika św. Jerzego w Kętrzynie, gdzie odbyła się uroczysta Msza św. pod przewodnictwem abp. seniora Edmunda Piszcza.

Gwarant wolności

– Do tych dwóch postaci zawsze odnosimy się z wielkim szacunkiem i w ten dzień pamięci chcemy oddać im szczególną cześć – mówił ks. kan. Stanisław Majewski, witając zebranych w kościele. Następnie młodzież przedstawiła życiorys św. Jana Pawła II i sługi Bożego Stefana Wyszyńskiego. W homilii arcybiskup przypomniał, że pamięć o kimś związana jest z wdzięcznością. – Ten, kto kocha, potrafi pamiętać i być wdzięcznym. Jesteśmy wdzięczni za to, że św. Jan Paweł II i kard. Stefan Wyszyński byli świadkami Chrystusowej Ewangelii. Dziękujemy nie tylko za to, że ją głosili, ale że żyli nią na co dzień – mówił abp Edmund.

– Jakimi byli świadkami? Byli świadkami prawdy ewangelicznej. Ci ludzie nie tylko ją głosili i mówili o niej. Ci ludzie cierpieli również przez prawdę. Prawda gwarantuje człowiekowi wolność. Człowiek, który kłamie, nigdy nie jest wolny. Zawsze jest kimś sterowanym i zniewolonym. Tym dwóm ludziom przyszło żyć w czasach wielkiego kłamstwa. Dlatego głoszona przez nich prawda była związana z cierpieniem. Świadectwo prawdy kosztuje, ale ono daje człowiekowi absolutną wewnętrzną wolność – tłumaczył.

Są spadkobiercy

Arcybiskup przywołał napis znajdujący się na polskim cmentarzu wojennym na Monte Cassino: „Przechodniu, powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie”. – Nie ma tam słowa „miłość”, ale jest „wierność”. Każdy na tyle kocha, na ile jest wierny. To dotyczy Boga, ojczyzny i drugiego człowieka. Świadectwo prawdy musi się łączyć jeszcze z jedną wartością, a mianowicie miłością ojczyzny. Często chce się rozmyć to pojęcie. To, co jest miłością ojczyzny, wymaga niesłychanej wierności – podkreślał.

– Niech będzie to dzień wdzięczności, który przerodzi się w naszą życiową postawę, bo Jezus nie tyle o miłości mówił, co ją urzeczywistniał całym swoim życiem – dodał. – Całe moje życie religijne zawdzięczam kard. Wyszyńskiemu i św. Janowi Pawłowi II. Czas komuny nie był łatwy dla mojej rodziny, a oni wspierali nas swoim słowem, byciem z Polakami i przypłacili to niejednym cierpieniem – mówi pani Stanisława.

– Jak długo siły mi pozwolą, tak długo będę w tym dniu wdzięczności uczestniczyć. Wzrusza mnie każde wspomnienie o nich, a dzisiaj wzrusza mnie obecność naszej młodzieży w mundurach i ich zaangażowanie w taką uroczystość. Modlę się, by w nich nie zgasł szacunek do tych świętych osób – dodaje pani Irena. Uroczystości objął patronatem m.in. prezydent Andrzej Duda. We Mszy św. uczestniczyli przedstawiciele władz lokalnych, poczty sztandarowe, a wartę honorową pełnili uczniowie z Liceum Ogólnokształcącego CN-B im. Polskich Spadochroniarzy z Kętrzyna.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama