Nowy numer 48/2020 Archiwum

Wyciągnięte ramię Boga

W Gietrzwałdzie odbyło się czuwanie modlitewne w intencji rodziców, którzy stracili swoje maleństwa.

Dzień Dziecka Utraconego pierwszy raz odbył się w 1988 r. w Stanach Zjednoczonych. W Polsce obchodzi się go od 15 lat, od kilku lat również w archidiecezji warmińskiej. Na datę wybrano 15 października, ponieważ przyjęto, że wówczas doszłoby do rozwiązania ciąży, która zaczęłaby się 1 stycznia.

Trwamy razem

W archidiecezji warmińskiej obchody organizują Diakonia Życia Ruchu Światło–Życie Archidiecezji Warmińskiej oraz Duszpasterstwo Rodzin Archidiecezji Warmińskiej. Początkowo spotkania odbywały się w różnych parafiach w Olsztynie, ale od kilku lat mają miejsce w sanktuarium maryjnym w Gietrzwałdzie, tutaj znajduje się również kapliczka Dziecka Utraconego. – Gietrzwałd jest miejscem szczególnym, szukamy tu oparcia u Maryi. Matka Boża jest dla nas wsparciem, nikt tak jak ona nie potrafi zrozumieć straty dziecka. Jesteśmy tu, by modlić się w intencji rodziców, którzy przeżyli taką tragedię. Obejmujemy naszą modlitwą tych, których dzieci zmarły w łonie matki, jak i tych, których dzieci zginęły w wypadkach czy zmarły z powodu chorób – tłumaczy Janusz Prucnal z Diakonii Życia.

– Utrata dziecka to zawsze wielki ból dla rodziców. Organizując takie spotkanie, chcemy im zapewnić współczucie, chcemy być z nimi, trwać, pokazać, że są obok nich inni ludzie, którzy ich rozumieją. Świadomość, że jest takie środowisko, gdzie mogą przyjść, porozmawiać, pomodlić się, jest bardzo ważna. Chcemy im pokazać, że w swoim bólu i przeżywaniu tragedii czy żałoby nie są pozostawieni samym sobie – podkreśla J. Prucnal. Oprócz październikowego spotkania w Gietrzwałdzie cyklicznie (w drugą sobotę listopada, stycznia, marca, maja, lipca i września) odbywają się Msze św. i spotkania dla rodziców po starcie. Mają one miejsce o godz. 15 w kościele Matki Bożej Saletyńskiej w Olsztynie.

Szukajmy pocieszenia w słowie

Czuwanie 15 października rozpoczęło się od modlitwy różańcowej, po której odbyła się Msza św. Wspólnej modlitwie przewodniczył ks. Jacek Sokołowski MS.

– Doświadczenie śmierci, odejścia dziecka, również nienarodzonego, jest wydarzeniem trudnym. Bóg jednak nie jest obojętny na to, co przeżywamy, jest zaangażowany w naszą historię – najlepiej to sobie uświadamiamy, kiedy spotyka nas jakieś nieszczęście, kiedy niesiemy jakiś krzyż. W takich chwilach z pomocą przychodzi nam Kościół. Dziś spotykamy się w Gietrzwałdzie, u Maryi, a Mszę św. sprawujemy z formularza o Matce Bożej Pocieszenia – Ona jest bowiem takim ramieniem Pana Boga wyciągniętym w naszą stronę, Ona doskonale rozumie rodziców, ponieważ sama przeżywała ten ból – mówił w homilii ks. Sokołowski. Przypomniał, że Msza św. sprawowana jest w intencji rodziców, a nie dzieci – one są już bowiem w niebie.

– Pan Bóg prowadzi nas przez swoje słowo, ono nigdy nie jest przypadkowe. W dzisiejszym czytaniu św. Paweł mówi właśnie do nas, że Bóg pragnie dla nas pokoju. Tego pokoju paschalnego, który rodzi się z męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, z tego, że Jezus zwyciężył śmierć. Dalej słyszymy, że „wybrał nas przed założeniem świata” i „z miłości przeznaczył nas dla siebie”. Boża miłość jest pierwsza, przed miłością rodziców, a to znaczy, że każde życie ma sens, nikt nie jest z przypadku, a nasze istnienie jest podyktowane Bożą miłością – tłumaczył duszpasterz. Po Eucharystii uczestnicy w procesji przeszli do kapliczki Dziecka Utraconego, gdzie złożyli znicze.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama