Nowy numer 48/2020 Archiwum

To nasza odpowiedź i wdzięczność

– Ta służba pomaga nam nauczyć się tego, co podstawowe – poczucia obowiązku i służby na rzecz innych – mówi Dawid.

Przed uroczystością Wszystkich Świętych na cmentarzach porządkujemy tradycyjnie groby swoich bliskich. Co jednak z grobami, których regularnie nikt nie odwiedza? O nie dbają między innymi harcerze ZHR, którzy już tradycyjnie robią porządki na cmentarzach.

Nie chcemy się poddawać

– To pewna forma służby harcerskiej. Kultywujemy w ten sposób pamięć o tym, co było, i o tych, którzy to tworzyli. Bez znajomości historii nie bylibyśmy tym, kim jesteśmy. W ten sposób pamiętamy i chcemy służyć – mówi Piotr Chrostowski, drużynowy 6. Olsztyńskiej Drużyny Harcerzy „Quercetalia”. Razem z przedstawicielami swojej drużyny udał się na grób ofiar zbrodni wołyńskiej na cmentarzu przy ul. Poprzecznej w Olsztynie.

Tam wszyscy uporządkowali teren grobu, zapalili znicze i odmówili modlitwę za zmarłych. – W naszym harcerstwie bazujemy na historii międzywojennej, a szczególnie na Szarych Szeregach. Ich niezłomna postawa i walka o wolność są tym, co nas wciąż motywuje. Stąd nasza obecność, szczególnie przy grobach bohaterów narodowych, jest bardzo ważna. Nie chcemy zapomnieć o ludziach, którzy często swoje życie stracili dla Polski – uważa drużynowy Piotr. Zaznacza, że podczas pandemii trudniej się zorganizować.

– Jak mówił Robert Baden-Powell, „każdy osioł potrafi być skautem podczas pogody”. Oczywiście klimat pandemiczny powoduje, że nie możemy być tutaj w większej grupie. Chcemy zachować wszelkie środki ostrożności i reżim sanitarny, a byłoby to o wiele trudniejsze w liczniejszym gronie. Pogoda dzisiaj też nas nie rozpieszcza, ale to dla nas kolejne wyzwanie. Nie chcemy się poddawać – dodaje.

Dwie wartości

Młodzi harcerze chętnie wzięli się za porządkowanie grobów. – To jest część naszej służby harcerskiej. Jesteśmy tylko przedstawicielami naszej drużyny, ale wiemy, że tu jest też miejsce służby każdego harcerza – wyjaśnia Krzysztof. – Z radością odpowiedziałem na wezwanie. Chcemy też dać przykład ludziom, by pamiętali nie tylko o grobach swoich bliskich, ale i tych, którymi może nie ma już kto się zająć – dodaje.

– To nasza odpowiedź i wdzięczność dla tych, którzy byli kiedyś z nami i nam służyli – mówi Dawid. – Pomaga to nam nauczyć się tego, co podstawowe: poczucia obowiązku i służby na rzecz innych – tłumaczy. Podkreśla, że ich obecność przy grobach przypomina dwie wartości: patriotyzm i chrześcijaństwo. – Obie te wartości są ważne w dzisiejszych czasach. Jeżeli nie będziemy mieli poczucia, że tutaj jest moja ojczyzna, że za nią życie oddali ludzie, to będzie można błąkać się po świecie bez swojego miejsca – mówi. – Trzeba pamiętać o zmarłych, tym bardziej o tych, którzy cierpieli za mnie, bym mógł dzisiaj żyć w wolnej ojczyźnie. Pamięć o nich i modlitwa to też prośba o to, by oni wstawiali się za nami w niebie – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama