Nowy numer 3/2021 Archiwum

Droga do tożsamości

– Jestem taką chodzącą historią. Sporo się chwil nazbierało – uśmiecha się prof. Jan Kaczyński, odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności.

Jak podkreśla, żył wśród ludzi i dla ludzi. Doświadczył wielu wzlotów i upadków, konsekwentnie kształtując swoją osobowość. Zapewne dlatego Stanisław Pajka, znający profesora wiele lat, stwierdził, że „jego droga życia to droga do wiedzy, droga szukania tożsamości nauczyciela. Wypracował ową tożsamość, której składnikami są: własny, niezależny światopogląd, rozumienie roli i rangi nauczyciela w historii narodu, troska o przekaz rodzimych, narodowych tradycji, budowanie relacji międzyludzkich opartych na prawdzie i zaufaniu, życzliwości i uczynności”.

Drogowskaz dla wychowania

Zawsze był wierny tym wartościom. Bez wahania wypowiadał swoje zdanie, nawet jako młody nauczyciel, nie zważając na konsekwencje. Wspomina wydarzenie, kiedy pod koniec lat 60. ubiegłego wieku w budynku KP PZPR odbywała się konferencja na temat wychowania patriotycznego. Uczestnikami spotkania byli nauczyciele i partyjni działacze. Przysłuchując się referatom i dyskusji, nie wytrzymał i wyraził swoją opinię: – My, Polacy, mamy własne narodowe świętości, własną narodową rację stanu, której podporządkowane winno być patriotyczne wychowanie. Drogowskazem dla takiego wychowania nie może być absolutnie mentalność Marksa ani azjatyckość Lenina – mówił.

Właśnie za „szerzenie wrogich poglądów politycznych” i niezłomną postawę był inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa, która 22 września 1967 r. założyła sprawę operacyjną pod kryptonimem „Bakunin”, a inwigilacja trwała przez kolejne lata, kiedy prof. Jan Kaczyński w 1975 r. zaczął pracować jako adiunkt w Zakładzie Filologii Polskiej Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Olsztynie. Na uwagę zasługuje treść jednej z notatek SB, gdzie czytamy, że prof. Kaczyński był „znany ze swej postawy proklerykalnej”. Są tam też jego własne słowa: „Idee Jezusa nie nawiedzają ludzi bezwolnych i leniwych umysłowo. Idea ta jest zbyt piękna, by ją posiąść bez trudu. Wymaga ofiar, poświęcenia. Trzeba oddać życie za czystość swojej wiary”. Swój pogląd wyraził również na początku przemian politycznych, mówiąc o sile, która ochroni narodową rację stanu, a którą według niego jest Kościół. „Bez względu na to, czy to się komuś podoba, czy nie, religia nie istnieje poza człowiekiem, poza społeczeństwem. (...) Sednem naszych przemian jest droga od homo sovieticus do homo religiosus” – stwierdził w rozmowie z Antoniną Kwacz.

Prezydenckie odznaczenie

W październiku br. dr hab. Piotr Kardela, dyrektor Oddziału IPN w Białymstoku, oraz dr Paweł Warot, naczelnik Delegatury IPN w Olsztynie, w imieniu prezydenta Andrzeja Dudy wręczyli prof. Kaczyńskiemu Krzyż Wolności i Solidarności jako zasłużonemu działaczowi opozycji antykomunistycznej. Tym odznaczeniem honoruje się osoby, które w latach 1956–1989 przyczyniły się do odzyskania niepodległości przez Polskę.

– Profesor od 1980 r. był członkiem NSZZ „Solidarność” przy Wyższej Szkole Pedagogicznej w Olsztynie. W 1987 r. współpracował z Duszpasterstwem Ludzi Pracy w Olsztynie. Był rozpracowywany przez SB w ramach Sprawy Obiektowej o krypt. „Bakunin” w latach 1967–1974 oraz SO o krypt. „Bakunin II” w 1981 roku – argumentuje dr Paweł Warot. Jak przypomina, Krzyż Wolności i Solidarności ustanowiony został przez parlament Rzeczypospolitej Polskiej 5 sierpnia 2010 roku. Po raz pierwszy przyznano go w czerwcu 2011 r. przy okazji obchodów 35. rocznicy protestów społecznych w Radomiu.


Profesor dr. hab. Jan Kaczyński

Urodził się 26 października 1928 r. w Pętkowie-Wymiarowie, niedaleko Zuzeli. Pracę zawodową rozpoczął jako nauczyciel języka polskiego w 1950 r. we wsi Poręba nad Bugiem, potem uczył w szkole podstawowej w Zuzeli, gdzie przez krótki czas był też dyrektorem. W 1961 r. rozpoczął pracę w Liceum Ogólnokształcącym i Ekonomicznym w Ostrowi Mazowieckiej. W 1975 r. wyjechał z Ostrowi, rozpoczynając pracę w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Olsztynie. Po reorganizacji uczelni i utworzeniu Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego otrzymał tytuł profesora tegoż uniwersytetu i pracował tam do osiągnięcia emerytury.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama