Nowy numer 3/2021 Archiwum

Nie odmówimy pomocy nikomu

Placówka będzie wyposażona w profesjonalny sprzęt medyczny, ale swoim małym podopiecznym chce także zapewnić domową atmosferę.

Na każdym poziomie wre praca – od piwnicy po poddasze. Pracownicy przygotowują ściany do szpachlowania i malowania. W niektórych pomieszczeniach widać już glazurę na ścianach. W dobudowanym skrzydle będzie też kaplica, żeby każdy miał blisko do Jezusa Eucharystycznego. – Planujemy zakończenie prac w przyszłym miesiącu. Uroczyste otwarcie stacjonarnego Hospicjum dla Dzieci ma się odbyć 15 grudnia. Trwają już mocno zaawansowane prace wykończeniowe. Urządzamy teren wokół budynku – mówi Sebastian Sojak, kierownik budowy.

Kolory już dobrane

Na miejscu budowy codziennie jest s. Luisa, kierownik Hospicjum Domowego Caritas. Cieszy się, że koniec coraz bliżej. – Mamy okna, ściany gotowe do malowania. Jesteśmy na etapie zamawiania wyposażenia. Zamówiliśmy już meble na wymiar. Podobieraliśmy kolory poszczególnych pomieszczeń – wymienia. Okazuje się, że profesjonalny sprzęt medyczny trzeba ściągać z zagranicy, a to trwa. – Dziś jeszcze dłużej, bo cała Europa zmaga się z pandemią. Ale pomału te rzeczy spływają do nas. W Hospicjum Domowym Caritas przechowujemy zakupione drobne wyposażenie. Stojaki, parawany, dziecięce stojaki pod kroplówki z nóżkami w różne zwierzaki. Zamawiamy sprzęt pod dzieci, bo naszymi pacjentami będą głównie one – mówi s. Luisa.

Oprowadza po budynku hospicjum. – Jesteśmy na ostatnim piętrze. Tu będą pokoje dla rodziców, których dzieci będą przebywać pod naszą opieką. Chodzi o to, żeby mieli godne warunki, normalne pokoje z zapleczem, by mogli tu przyjść i odpocząć. My wówczas przejmiemy ich rolę. Tu będą też sale konferencyjne. Naszym pragnieniem jest szkolenie służby medycznej i rodziców. Na tym poziomie jest również zaplecze dla wolontariuszy, którzy będą nam pomagać – opisuje s. Luisa.

Tu będzie Gospodarz

Piętro niżej będzie jedenaście łóżek dla chorych dzieci. – Są punkty pielęgniarski, lekarski i zabiegowy. Są pokoje dla dzieci. Jeden duży, z zabytkowym piecem kaflowym, który będzie miejscem dziennego pobytu. Będzie wydzielone również pomieszczenie na stołówkę. Na parterze będzie całe zaplecze Hospicjum Domowego oraz pomieszczenia administracyjne. Obok, przy głównym wejściu, będzie nasze centrum, przeszklona kaplica. Zawsze będzie widać Jezusa w tabernakulum. Tu będzie nasz Gospodarz – uśmiecha się s. Luisa.

W piwnicy odbywać się będzie rehabilitacja. – Chcemy, by była tu domowa atmosfera, rodzinna, choć będziemy mieć profesjonalny medyczny sprzęt, by opieka medyczna była na najwyższym poziomie. Będziemy wychodzić naprzeciw potrzebom, które będą się rodziły, bo każdy człowiek to inna potrzeba – dodaje.

Każde dziecko

Dokładnie zna sytuacje chorych dzieci i ich rodzin. Od lat towarzyszy im w walce. – Do tego stacjonarnego hospicjum na pewno trafią dzieci, które mamy pod opieką w hospicjum domowym. Nasze staranie o taką placówkę wynika z tego, że już 20 lat pracujemy z dziećmi w domach i widzimy, czego potrzeba rodzinom. Rodzice muszą mieć czas na wypoczynek, zajęcie się zdrowymi dziećmi – podkreśla siostra. Podaje przykład 25-letniego pacjenta, którym opiekują się od kilkunastu lat.

– Mama powiedziała nam po przemyśleniu pewnych spraw, że żałuje, iż tak mało czasu poświęciła jego zdrowemu rodzeństwu. Zobaczyła, że nie ma z nimi odpowiedniego kontaktu, że nie można dać miłości jednemu dziecku. Chcemy i takim sytuacjom zapobiec, będziemy służyć naszą opieką. Tu też o to chodzi – wyjaśnia s. Luisa. Dla rodziców będą prowadzone szkolenia z opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem. – Opiekujemy się dziećmi ze schorzeniami genetycznymi i układu nerwowego, z chorobami nowotworowymi i wadami letalnymi. Nie odmówimy pomocy żadnemu dziecku. Praktycznie już w momencie stwierdzenia u niego wady letalnej jesteśmy w stanie objąć opieką rodziców, a po porodzie i samo dziecko – wymienia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama