Nowy numer 3/2021 Archiwum

Pierwszy powołany

– Szczególnie teraz, gdy tak wielu ludzi jest sfrustrowanych, nasz opiekun ma nas uczyć, jak przyciągnąć innych do spotkania ze Zbawicielem – mówi ks. prał. Jacek Wojtkowski.

Święty Andrzej Apostoł patronuje diecezji od 1243 roku. Przypominają o tym jego wizerunki i figury w wielu świątyniach na Warmii. Z przekazu ewangelicznego wiemy, że św. Andrzej pochodził z Betsaidy i był rybakiem. Został powołany na apostoła jako pierwszy, dlatego nazwa się go Protokletos. To on przyprowadził do Jezusa swojego brata Szymona Piotra. Według tradycji, po zesłaniu Ducha Świętego udał się do Achai, gdzie głosił Ewangelię. W Patras poniósł śmierć męczeńską przez ukrzyżowanie.

Towarzysz w zawieruchach dziejowych

– Czytając w Ewangelii o św. Andrzeju, widzimy, że przyprowadził innych do Jezusa – mówi ks. prał. Jacek Wojtkowski, proboszcz fromborskiej katedry. Zaznacza, że w tym rysie apostoła odnajdujemy misję Kościoła lokalnego w dzisiejszym świecie. – Mamy go prosić, byśmy na nowo odkrywali dar spotkania z Jezusem. Dzięki spotkaniu z Nim zmienia się nasz dynamizm wiary. Odchodzimy z niego umocnieni, mimo że siedzimy w domach, zlęknieni – tłumaczy ks. Jacek. – Jako członkowie Kościoła lokalnego, któremu patronuje św. Andrzej, jesteśmy zaproszeni do dawania świadectwa – dodaje.

Relikwie patrona diecezji znajdują się obecnie w Muzeum Archidiecezji Warmińskiej im. bp. Jana Obłąka w Olsztynie.

– Relikwiarz ufundował biskup Radziejowski, kierowany troską o dobro diecezji. Zagwarantować je mógł tylko święty patron, apostoł, który wypraszał łaskę dla warmińskiego ludu – mówi ks. dr hab. Marek Jodkowski, prof. UMW, diecezjalny konserwator zabytków. Relikwiarz to złota figura apostoła z atrybutem krzyża w kształcie litery „x” oraz hebanowa podstawa, w której umieszczone są relikwie. – Skoro postać św. Andrzeja mieniła się złotem, co wskazywało na blask chwały niebiańskiej, to jego relikwie uobecniały ideę skutecznego wstawiennictwa. Z tego względu ten relikwiarz zawsze towarzyszył pasterzom i duchowieństwu diecezji, którzy za pośrednictwem jej patrona wypraszali u Boga błogosławieństwo w trudnych czasach niepokojów i zawieruchy dziejowej – dodaje ks. Marek.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama