Nowy numer 2/2021 Archiwum

Karmelitańska rodzina

Rzeczywistość się zmienia, ale nie ich serca.

Co roku od 2013 r. organizujemy świąteczny kiermasz dobroczynny „Co mamy, to damy” na rzecz sióstr karmelitanek z klasztoru Trójcy Przenajświętszej i Bożej Rodzicielki Maryi w Spręcowie. To wyraz naszej wdzięczności za nieustanną modlitwę w intencji naszych dzieci i rodzin. Jest to dla nas wielki dar, a jego owoce dostrzegamy w naszym codziennym życiu. Siostry otaczają również modlitwą naszą Katolicką Szkołę Podstawową im. Świętej Rodziny w Olsztynie – podkreśla Anna Kobarynka-Łysek, dyrektor placówki.

W tym roku, ze względu na pandemię, akcja w tradycyjnej formie nie może się odbyć. – Nie będzie występów dzieci, kiermaszu ciast, loterii i innych atrakcji. Cieszyliśmy się tym wielkim świętem dobroczynności. Zawsze panowała cudowna atmosfera, to było jak przedsmak nadchodzących świąt. Jakby Jezus Chrystus rodził się w nas, otwierając nasze serca na dobro – dodaje dyrektor.

– Ale nasze serca przepełnione wdzięcznością nie pozwalają nam na bierność. Skoro zajęcia lekcyjne przeniosły się do wirtualnej rzeczywistości, to i my postanowiliśmy się tam przenieść. Siostry modlą się za nas nieustannie. Także i my, mimo zmienionej rzeczywistości, nie możemy zapomnieć o nich – uśmiecha się Urszula Klimaszewska, przewodnicząca Rady Rodziców.

Każdy może dołączyć

Wystarczyło jedno zebranie Rady Rodziców, by podjąć decyzję, jaką formułę będzie miał tegoroczny kiermasz. – Co roku dzieci wraz z rodzicami przygotowywały świąteczne ozdoby, które później były sprzedawane. Każda klasa miała swoje stoisko. Do tego rodzice piekli ciasta. Było miejsce z kawą i herbatą. Miło było patrzeć, jak wszyscy później zasiadali do stołów, rozmawiali, było wiele uśmiechów i dobrych słów. Uczniowie przygotowywali występy artystyczne. Dorośli brali udział w aukcjach. Od początku na naszych kiermaszach zebraliśmy w sumie prawie 90 tys. zł. To ważna pomoc dla naszych karmelitanek – zapewnia Anna Kobarynka-Łysek.

W tym roku aukcje przygotowanych ikon przez karmelitanki odbędą się w internecie. Rodzice założyli również zrzutkę. Każdy może wpłacić dowolną kwotę – od symbolicznej złotówki do większych sum. – Ale to nie wszystko. Postanowiliśmy również stworzyć limitowaną edycję bluz i koszulek. Rozprowadzamy również świece wykonane przez siostry, a do tego pozłacane ikony, które co roku cieszyły się ogromnym wzięciem. Rzeczywistość się zmienia, ale nie nasze serca. Poza tym to świetna okazja ku temu, żeby pokazać naszym pociechom, że dobro i wdzięczność nie mają granic, że nawet zmieniający się świat nie może skłaniać nas do bierności. Informacje o wszystkich akcjach są publikowane na portalu społecznościowym szkoły. Każdy na bieżąco może się dowiedzieć, jak może pomóc karmelitankom – mówi pani Urszula.

Wyjście poza mury szkoły to również szansa na większe zainteresowanie potrzebami, jakie ma klasztor. – Przecież wiele osób zawdzięcza siostrom wypraszane przez nie łaski. Dziś każdy może dołączyć do nas, stworzyć wielką karmelitańską rodzinę – dodaje pani dyrektor.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama