Nowy numer 9/2021 Archiwum

Wyzwania na każdy dzień

Już po raz 4. w Olsztynie odbędzie się Tydzień Małżeństwa.

W tym roku przebiegać będzie pod hasłem: „Małżeństwo szczepionką na trudne czasy”. Ta międzynarodowa inicjatywa prowadzona jest od 1997 roku. Odbywa się równolegle w 25 krajach, zawsze w tym samym terminie, 7–14 lutego. Na Warmii i Mazurach po raz pierwszy pojawiła się w 2018 roku. Obecnie na stronie www.far.olsztyn.pl trwają zapisy na warsztaty i spotkania, które odbędą się w ramach tegorocznych wydarzeń.

Każdy taki głos jest dla nas ważny

– Głównym celem, którym kierujemy się przy organizacji Tygodnia Małżeństwa, jest chęć zaplanowania małżonkom wspólnie spędzanego czasu, który mogą przeznaczyć na zainwestowanie w swoją relację – mówią Iwona i Leszek Dziakowie, organizatorzy. Przyznają, że sami bardzo na tym korzystają. – Chcieliśmy zadbać o swoje małżeństwo, a że dotąd nie było takiej przestrzeni w Olsztynie, postanowiliśmy zorganizować pierwszy Tydzień Małżeństwa w naszym mieście. Teraz przed nami już 4. edycja, a my za każdym razem korzystamy ze wszystkich treści, wykładów czy warsztatów, jakie są w tym czasie organizowane. To dla nas bardzo ważne, że możemy wspólnie coś stworzyć, z pożytkiem dla naszej relacji – mówi Iwona. Cel jest prosty – uświadomienie parom małżeńskim, że o związek, o relację trzeba dbać na bieżąco. – To nie jest jednorazowa decyzja sprzed iluś lat, że zaczynamy razem wspólne życie. To praca, czasem bardzo ciężka, którą trzeba podejmować. Podczas proponowanych przez nas wydarzeń podejmujemy wiele kwestii, ponieważ w relacji ważne jest, by razem spędzić przyjemnie czas, pośmiać się, ale też przyswajać nowe treści, poznawać drugą osobę, jej potrzeby, a do tego jeszcze dochodzi niezwykle istotna sfera duchowa. Wszystkie te przestrzenie są bardzo ważne, każda wymaga od obojga małżonków wysiłku i do tego właśnie zachęcamy – podkreślają organizatorzy. W tym roku ze względu na wprowadzane ograniczenia większość spotkań odbędzie się online.

– Msze św., randka z Jezusem, czyli adoracja Najświętszego Sakramentu, odbędą się w kościołach w Olsztynie, ale pozostałe wydarzenia przenosimy do internetu. Oczywiście żałujemy, że nie będzie dane nam się spotkać ze wszystkimi uczestnikami osobiście, ale taka forma – do której już chyba wszyscy powoli się przyzwyczailiśmy – ma też swoje plusy. Nie ogranicza nas już ani pojemność sali, ani odległość od Olsztyna. W naszych wydarzeniach mogą uczestniczyć również małżeństwa spoza naszego miasta, z całego kraju, a w zasadzie świata – tłumaczy I. Dziak. Dodaje, że jest jeszcze jeden pozytywny aspekt takiej formy warsztatów. – Większa anonimowość. Mamy wiele tematów, niektóre są bardzo trudne, dotyczące m.in. poczęcia nowego życia i trudności z tym związanych. Niektórym mogłoby zabraknąć odwagi, by pojawić się na takim spotkaniu w sali warsztatowej, a tak będą mogli uczestniczyć na spokojnie, w swoim domu, a potem ewentualnie kontynuować pracę nad sobą podczas indywidualnych spotkań – mówi Iwona Dziak.

Z komentarzy, jakie otrzymywali po poprzednich edycjach, wiedzą, że małżonkowie najbardziej potrzebują czasu spędzonego razem. – Niejednokrotnie podchodzili do nas i dziękowali za to, że zorganizowaliśmy im randkę, albo że mogli razem iść na spektakl. Inna para po spotkaniach w ramach Tygodnia Małżeństw zdecydowała się na terapię, a pewien pan po 40 latach małżeństwa założył po raz pierwszy od ślubu obrączkę. Każdy taki głos jest dla nas ważny, ponieważ to oznacza, że to, co robimy, ma sens – podkreślają Iwona i Leszek.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama