Nowy numer 32/2022 Archiwum

Nie traćmy celu z oczu

– Kierunek dla wszystkich jest ten sam, a jest nim niebo – mówił abp Józef Górzyński.

W święto ofiarowania Chrystusa Kościół przeżywa Dzień Życia Konsekrowanego. Z tej okazji Eucharystii w konkatedrze św. Jakuba w Olsztynie przewodniczył abp Józef Górzyński. – Dziś szczególną modlitwą otaczamy wszystkie osoby konsekrowane posługujące w archidiecezji warmińskiej – mówił ks. Paweł Kozicki, referent biskupi ds. życia konsekrowanego. Cytował słowa papieża Franciszka, który prosił, by osoby takie były znakiem obecności Ducha Świętego w świecie.

– Módlmy się, aby osoby konsekrowane były dla każdego współczesnego człowieka światłem przypominającym, że ich całkowity wybór Chrystusa i Ewangelii jest źródłem życia i szczęścia, które niesie pokój, a na świecie rozsiewa Jego miłość – mówił duszpasterz. Dwa światy Gdy Chrystus został ofiarowany w świątyni, był to znak, że należy On w całości do Pana Boga.

– Taka jest też istota życia konsekrowanego. Dlatego św. Jan Paweł II powiązał te wydarzenia. Są osoby, które chcą tu, na ziemi, swoje życie uczynić znakiem królestwa niebieskiego. Żyjąc wśród nas, chcą pokazywać, iż istnieje to królestwo, świat, który jest celem każdego z nas, a o którym nie możemy zapominać. To jest istotne dla nas, którzy podejmujemy zadania na co dzień w świecie doczesnym, pragniemy zanurzać je w całości w Bożym planie naszego zbawienia. Uświadamia nam to, że oba światy się nie wykluczają, ale musimy ukierunkować działania doczesne tak, byśmy nie zapomnieli, iż naszym celem jest niebo. Jak Jezus w świątyni jerozolimskiej oddany jest na wyłączną służbę Bogu, tak osoby konsekrowane oddają Mu swoje życie. Róbmy to, co do nas należy, ale kierunek dla wszystkich jest ten sam, jest nim niebo – mówił abp Józef Górzyński. Bóg powołuje na różne sposoby. Każda z tych osób podążyła za głosem serca, za zawołaniem Chrystusa: „Pójdź za Mną”.

– Moje powołanie zrodziło się w dość zabawny sposób – uśmiecha się s. Paula. – Nie chciało mi się pisać wypracowań, szukałam u starszych braci gotowych prac. I wówczas znalazłam ulotkę zgromadzenia sióstr katarzynek. Zaczęłam do nich pisać. Początkowo żartobliwie. Śmiałam się z przyjaciółmi z tego, ale zaczynało się coś w moim sercu dziać. Pan Bóg szeptał, że to moja droga. Zaczęłam do sióstr jeździć. Tak Pan Bóg moim żartem zmienił moje serce i życie, uświadomił mi, że jest dla mnie najwyższą wartością. Tak dla Niego poświęciłam swoje życie – wspomina katarzynka. Konkretny gest W całej archidiecezji tego dnia zbierana jest taca na zgromadzenia kontemplacyjne – klasztor sióstr karmelitanek w Spręcowie oraz klasztor mniszek klarysek kapucynek w Szczytnie. To wyraz łączności Kościoła z osobami, które poświęcają swoje życie modlitwie. – One poświęcają swoje życie dla nas, podejmując modlitwę w naszych intencjach, a przecież nam tego czasu często w codzienności brakuje. Poprzez materialne wsparcie chcemy uczestniczyć w ich troskach. To nasza konkretna odpowiedź i wdzięczność, którą możemy dziś wyrazić – mówi metropolita warmiński.

– Dla nas jest to działanie Opatrzności Bożej. Jesteśmy dla Boga i mamy ufność, że On troszczy się o nas. Traktujemy to również jak wymianę darów pomiędzy nami a Kościołem, za który się modlimy. Nieustannie powierzamy Bogu naszą archidiecezję, wspólnoty, parafie i kapłanów. Prosimy Boga w intencjach, które licznie spływają do nas od wiernych, a które dotyczą codziennych trosk. Fakt, że co roku wierni nas w ten sposób wspierają materialnie, jest dla nas dowodem dostrzeżenia i docenienia życia kontemplacyjnego. To konkretny gest. Wielokrotnie widzimy, że ten dar z serca to wyrzeczenie, przekazanie owoców swojej pracy nie na własne potrzeby. Te osoby wiedzą, że nasza modlitwa jest ważna. Dziękujemy – mówi s. Miriam od Jezusa z klasztoru karmelitanek w Spręcowie. W archidiecezji warmińskiej obecnie pracuje 190 sióstr zakonnych, 110 ojców zakonnych, 3 braci zakonnych, 11 dziewic konsekrowanych; znajduje się w niej 35 żeńskich i 27 męskich domów zakonnych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama