Nowy numer 23/2021 Archiwum

Plany na trzy sezony

Wydobyte spod tynku i pobiały polichromie zaskoczyły swoją obfitością.

Na Warmii jest wiele zabytkowych kościołów. Są wśród nich znane, wielkie świątynie, jak również te mniejsze, znajdujące się w małych miejscowościach czy wsiach. Okazuje się, że także te drugie mogą być miejscem niespodziewanych odkryć. – W 2000 r. przeprowadzone zostały prace w kościele św. Michała Archanioła w Blankach, które w założeniu miały być przygotowaniem do ponownego malowania wnętrza. Na wszystkich ścianach spod tynku oraz wielu warstw pobiały ukazały się fragmenty gotyckich dekoracji malarskich. Niepozorna bryła kościoła nie zapowiadała odkrycia, którego wartość ocenić możemy dopiero teraz – podkreśla Anna Szymańska, konserwator dzieł sztuki. Musiało minąć 20 lat, by od wieków zakryte dla oczu gotyckie dekoracje mogły ujrzeć światło dzienne i zachwycić swoim pięknem badaczy sztuki.

To była niespodzianka

Do prac konserwatorskich przystąpiono w zeszłym roku. Rozpoczęto je od skucia ze ścian tynku, który położono pod koniec XIX wieku. – Rzeczywistość przerosła nasze oczekiwania. Okazało się, że gotycka polichromia zachowała się na wszystkich ścianach, choć w różnym stanie. Remontem w końcu XIX w. objęto jedynie powierzchnie niezasłonięte przez wyposażenie kościoła. Tam, gdzie przylegały ołtarze, ambona, krucyfiks czy skromne stalle, ścian nie tynkowano ponownie, a więc nie nasiekano starych wypraw. W tych miejscach dekoracja przetrwała bez większych uszkodzeń – wyjaśnia Anna Smyk, konserwator dzieł sztuki. Podczas prac konserwatorzy odkryli zamurowane wnęki.

– To była dla nas niespodzianka. Okazuje się, że w pierwotnych ścianach gotyckiego kościoła istniały nisze, które zamurowano. Dwie z nich znajdowały się po obu stronach ostrołucznego otworu okiennego w ścianie wschodniej, współcześnie przysłoniętego przez retabulum ołtarza głównego. Koleje dwie w ścianie północnej, po obu stronach przejścia do nieistniejącej już gotyckiej zakrystii, także zamurowanego. Wszystkie były polichromowane, a dekoracje były czytelne już po wyjęciu pierwszych kilku cegieł i ostrożnym zdjęciu przysłaniających warstwę malarską pobiał. Polichromia w większej z wnęk na ścianie północnej nie została jeszcze odsłonięta – podkreśla Anna Szymańska.

Im bliżej ołtarza...

Każdy dzień prac przynosi kolejne odkrycia. – Wydobyte spod tynku i pobiał polichromie zaskoczyły swoją obfitością. Ozdabiały ściany i istniejące w nich wnęki. Dzięki pracom stopniowo poznajemy chronologię powstania dekoracji i elementów wyposażenia, jak również fazy rozbudowy i przekształceń kościoła – mówi A. Szymańska. Wiadomo już, że pierwotną bryłę kościoła wzniesiono w XIV wieku. Miał on częściowo pobielone ściany, na których wymalowano skromną dekorację. Odkryto pięć krzyży konsekracyjnych z tego okresu. Przyjmuje się, że rozbudowa małej świątynia mogła mieć miejsce około 1437 r., choć badania są w toku i niewykluczone, że datowanie zostanie zweryfikowane. Powiększone wnętrze otynkowano. Wówczas na pobiale wapiennej powstała polichromia z kompozycją wykonaną w technice tempery kazeinowej w kolorach czerwieni, czerni i bieli.

– Cała kompozycja jest formą złożonej narracji. Ściany boczne, północną i południową wypełnia architektura. Zauważyć można zamek otoczony murami obronnymi i drewniany dom kryty dachówką. Całości dopełniają łacińskie inskrypcje oraz poczty heraldyczne z ułożonych naprzemiennie herbów, wśród których wstępnie rozpoznano dwa. Jeden przedstawia piramidę o pięciu stopniach – analogicznym godłem posługiwał się biskup warmiński Henryk III Sorbom. Drugi – czarny krzyż na białym polu – może wskazywać na herb zakonu krzyżackiego – opisuje A. Smyk.

– Im bliżej ołtarza, tym więcej elementów wskazujących na sacrum. Widoczne są krzyże, których powierzchnie imitują płaskorzeźbiony kamień, ustawione na postumentach sugerujących ołtarze – dodaje A. Szymańska i wyjaśnia, że prace konserwatorskie zaplanowano na trzy sezony, co daje nadzieję na dokładne rozpoznanie historii kościoła. – Zadaniem, które stoi przed konserwatorami i wspólnotą parafialną, jest ponowna aranżacja wnętrza. Nowożytne wyposażenie nie przewiduje ekspozycji polichromii, która od lat jest zapomniana – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama