Nowy numer 29/2021 Archiwum

Dla Matki Bożej wszystko, co najlepsze

Każdy element w tym wnętrzu jest wykonany na zamówienie. Nie ma tu sztampy.

Dobiegają końca ostatnie prace remontowe kaplicy w Archidiecezjalnym Domu Rekolekcyjnym „Domus Mariae” w Gietrzwałdzie. Uroczysta Msza św. z obrzędem błogosławieństwa nowej kaplicy odbędzie się w niedzielę 27 czerwca, w rocznicę rozpoczęcia objawień Matki Bożej.

Klasyka z nowoczesnością

Maryja po raz pierwszy ukazała się w Gietrzwałdzie 27 czerwca 1877 r. Wówczas zobaczyła ją w czasie modlitwy Justynka Szafryńska. W rocznicę tego wydarzenia będzie można po raz pierwszy zobaczyć nową kaplicę w gietrzwałdzkim domu rekolekcyjnym. Prace remontowe trwały ponad rok. Za projekt odpowiedzialne były Agata Hinca i Aleksandra Urbańczyk-Witkowska z Gdańska. – Przy projektowaniu i realizacji zależało nam na tym, by stworzyć w starych murach coś współczesnego, z uwzględnieniem elementów regionalnych. Dlatego we wnętrzu przeważają drewno, marmur, szlachetne, wysokiej jakości materiały, które jednak nie przytłaczają. Do pracy zaangażowałyśmy artystów z regionu – tłumaczy A. Urbańczyk-Wiktowska. – Chciałyśmy stworzyć przestrzeń modlitwy, wyciszenia i skupienia – dodaje A. Hinca.

– Podczas pierwszych spotkań opowiedzieliśmy o swoich oczekiwaniach. Z naszej strony ustaliliśmy styl, jaki chcemy osiągnąć, i określiliśmy go jako przestrzeń, w której człowiek ma się dobrze czuć, jak w domu. Ta przestrzeń nie może być przytłaczająca, ma odpowiadać temu, jak dziś żyje człowiek – dlatego dominuje styl współczesny, prosty, szlachetny, a jednocześnie mamy poczucie domowego klimatu. Dom rekolekcyjny zawsze powinien mieć właśnie taki wymiar: domowy – podkreśla ks. kan. Bartłomiej Matczak, dyrektor Domus Mariae. – Trudność projektu polegała na tym, by w odpowiedni sposób połączyć klasykę z nowoczesnością. Nie chcieliśmy tworzyć sztucznych zabudów łukowych, a jednocześnie chcieliśmy, by w kaplicy nie zabrakło m.in. absydy – mówi ks. Matczak.

Zamierzony efekt udało się uzyskać dzięki takim szczegółom, jak cofnięcie jednej ze ścian w prezbiterium czy oddzielenie strefy wiernych od prezbiterium dzięki zastosowaniu na posadzce tego samego kamienia, z tym że w prezbiterium jest on połyskujący, a w innych strefach matowy. – Takich detali jest więcej, a razem tworzą pełną symboliki całość – mówi ksiądz dyrektor.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama