Nowy numer 29/2021 Archiwum

Stawiają na rozwój

– Chce się powiedzieć, że stajemy się aż zachłanni na życie i to cieszy, a przede wszystkim motywuje, by ten dar docenić i dzielić się z innymi – mówi Alina Siedlikowska.

Wdiecezji od ubiegłego roku trwa projekt, którego celem jest pomoc seniorom. Prowadzi go Caritas Archidiecezji Warmińskiej we współpracy z partnerem – firmą Świat Seniora. W projekcie bierze udział pięć parafii. – Większość miast mówi o aktywności seniorów, która ogranicza się do ich obecności, a nam chodzi o to, by te osoby przejmowały inicjatywę – mówi Wojciech Iwulski, trener senioralny.

Samotność gorsza niż covid?

Do udziału w projekcie były zaproszone osoby w wieku 55+. Pierwszy etap odbywał się w parafiach. Przeprowadzono diagnozę sytuacji osobistej i życiowej uczestników. Następnie został wykonany test osobowości, omówiono relacje z rodziną, problemy codziennego życia i sytuację seniora. Uczestnicy wzięli udział w zajęciach motywacyjnych w grupach pięcioosobowych. Nie zabrakło nauki obsługi komputerów i internetu. – Pandemia okazała się dużym wyzwaniem. Planowo mieliśmy pracować w grupach siedmio-, ośmioosobowych. Z racji obostrzeń zmniejszyliśmy liczbę uczestników grup do pięciu osób. Zaskoczyła nas frekwencja – była bardzo duża. Zobaczyliśmy, że samotność jest większą chorobą niż covid. Bez względu na pogodę, nawet w wielkie mrozy, ludzie przychodzili, i to było bardzo budujące – mówi Wojciech Iwulski.

Partner, nie mądrala

Elżbieta Mądra, prezes i założyciel firmy Świat Seniora, podkreśla że obecnie problemem jest brak usamodzielniania osób starszych. – Odkrywamy w tym projekcie luki edukacyjne, których z zewnątrz w ogóle nie widać. Począwszy od kwestii komputerowych do pojmowania finansów – tłumaczy. – Dawaliśmy przestrzeń do wypowiedzenia się. To konieczne, by senior nie był tylko odbiorcą biernym. Problemem osób zajmujących się seniorami jest często brak mówienia prostym językiem. W pracy z seniorem potrzebna jest relacja, a nie suchy przekaz informacji językiem trudnym – mówi E. Mądra. –

Towarzyszyliśmy im na każdym etapie. W przypadku obsługi komputera kładliśmy duży nacisk na zakładanie profili zaufanych, portali na ZUS itp. Akceptacja zmiany przez seniorów jest dla nich bardzo dużą barierą – dodaje.

– Spotkania w parafiach były dla mnie wielkim zaskoczeniem. Wiele z nich wyniosłam. Zauważyłam, że mam w sobie sporo stereotypów. Te zajęcia pomogły nam otrzeźwić myślenie w wielu sprawach. Uczyłam się stawiania dobrej granicy i współpracy z tymi, z którymi na co dzień żyję – mówi Helena Gruba z Braniewa.

– Szczególnie pomogły mi zajęcia komputerowe. Założyliśmy sobie pocztę internetową, profil zaufany. Okazało się, że to ułatwia życie, szczególnie w czasie pandemii. Poza tym zacieśniły się kontakty między nami i możemy dzięki tym zdolnościom dzielić się swoim życiem – dodaje Alina Siedlikowska z Nidzicy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama