Nowy numer 38/2021 Archiwum

Zobowiązująca kropla

– Głosimy Ewangelię swoim przykładem życia – mówi Teresa Świderska.

W lipcu szczególnie oddajemy cześć Krwi Pańskiej. W archidiecezji warmińskiej istnieją Wspólnoty Krwi Chrystusa (WKC), które na co dzień żyją tą duchowością. – Obchodzimy ten miesiąc uroczyście. To czas łaski uwielbienia Boga za dar Krwi Jego Syna Jezusa Chrystusa dla Kościoła – mówi Jarosław Wołodkiewicz, krajowy animator WKC.

Nadzieja, a nawet pewność

– To także czas odpustowy dla wspólnoty. W sanktuarium Krwi Chrystusa w Częstochowie w ostatnią niedzielę czerwca odbywa się doniosła ogólnopolska uroczystość. Również w archidiecezji warmińskiej co roku w pierwszą niedzielę lipca gromadzimy się w kościele św. Macieja Apostoła i Najdroższej Krwi Pana Jezusa w Bisztynku – dodaje J. Wołodkiewicz. W archidiecezji warmińskiej zaangażowanych w WKC jest ok. 470 osób. Wspólnoty gromadzą się przy parafiach w Bartoszycach, Bisztynku, Jabłonce, Kętrzynie, Lidzbarku Warmińskim, Olsztynie, Drogoszach, Łęgajnach, Srokowie, Biskupcu, Kozłowie, Turowie i Mrągowie.

– Krew Chrystusa umacnia i ożywia naszą wiarę. Głębiej przeżywamy nasze uczestnictwo w Eucharystii, gdzie w odkupieńczej Krwi Chrystusa duchowo zanurzamy siebie i naszych najbliższych, a także tych, którzy uważają nas za wrogów – mówi Teresa Świderska, animatorka krajowa odpowiedzialna za formację. Jej zdaniem potrzeba obecnie odnowienia kultu Krwi Jezusa. – Ten kult nierozerwalnie łączy się z wiarą oraz związanymi z tym wartościami i moralnością. Coraz częściej obserwujemy we współczesnym świecie, że nowe pokolenia rozmijają się z chrześcijańskimi wartościami i lansują nowe ideologie. Rzeczywiste odnowienie kultu Krwi Pańskiej jest naszą nadzieją, a nawet pewnością na lepsze jutro – wyjaśnia.

Przyjmują cierpienie

Członkowie wspólnoty spotykają się raz w tygodniu na wspólnej modlitwie, dzieleniu się słowem Bożym. Podczas spotkania wybierają z niedzielnej Ewangelii tzw. słowo życia, które staje się drogowskazem na nadchodzący tydzień. – Ta wspólnota daje mi rozwój duchowy, intelektualny, poczucie jedności. Przekazujemy następnemu pokoleniu wartości i tradycje chrześcijańskie. Pomagają w tym nasze poszczególne elementy formacyjne, jak modlitwa do Krwi Chrystusa, uczestnictwo, dziękczynienie i uwielbienie Boga w Eucharystii, rozważanie Pisma Świętego i życie na co dzień słowem Bożym, możliwość uczestniczenia w skupieniach, rekolekcjach i odpustach – wymienia pan Jarosław.

– Jestem przekonany, że bez WKC, którą wybrałem ponad 10 lat temu, trudno byłoby mi się znaleźć w tym miejscu, w którym jestem – dodaje. Pani Teresa podkreśla znaczenie formacji w wymiarze duchowym, jak i czynnej miłości bliźniego. – Krew zwykle kojarzy się z bólem, więc patrząc na krzyżyk z kroplą krwi – symbolem przynależności do naszej wspólnoty – odczuwamy bliskość z Jezusem cierpiącym. Przez to uczymy się przyjmować bez narzekania nasze cierpienie i łączyć je z ukrzyżowanym Zbawicielem. Kult Krwi Pańskiej pomaga nam przebaczać innym i sobie – wyjaśnia.

– Formacja naszej wspólnoty zakłada, że członkowie będą uczyli się dawać w życiu własną krew razem z Krwią Chrystusa. Idziemy z miłosierną posługą tam, gdzie inni nie chcą lub nie mogą, np. do hospicjów, więzienia, szpitali itp. Podejmowanie tych konkretnych zadań jest naszą odpowiedzią na przelaną za nas z miłości Krew Chrystusa. Przez to wypełniamy charyzmat naszej wspólnoty, którym jest głoszenie Ewangelii swoim przykładem życia – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama