Nowy numer 33/2022 Archiwum

Nie możemy stać w miejscu

– Na pielgrzymce doceniam, że wieczorem mam kawałek ziemi, na którym mogę się przespać, trochę wody, żeby umyć twarz – mówi Kamila Fiedorowicz.

W drogę z nami, wyrusz Panie, nam nie wolno w miejscu stać! A droga daleka, często trudna i bolesna, kiedy dusza tęskni do Maryi, a ciało zaczyna zawodzić. Intencje zapisane przez rodzinę i znajomych schowane w modlitewniku wracają w każdym „Zdrowaś, Maryjo”. – Dni zaczynają się zlewać, stają się jakby jednym czasem, chwilą przeplataną snem i poranną pobudką, nogi bolą, a człowiek rwie się do przodu. Mija ludzi pozdrawiających pielgrzymów, mija piękne krajobrazy, pola ciągnące się po horyzont, lasy, mija kolejne świątynie i żegna się z gospodarzami, którzy z życzliwością przyjmują pod swój dach. Zanika droga, a kiedy widać już Jasną Górę, łzy się kręcą w oczach. To jak esencja życia: tu wszystko przemija, a na końcu drogi jest Bóg. Nie bez powodu mówi się, że pielgrzymka to rekolekcje w drodze. Czy w tym roku pójdę? Nie wiem, mogę nie dostać urlopu – opowiada pani Wioletta Materna. Ruszyły zapisy na Warmińskie Pielgrzymki Piesze. Pierwsza wyruszy 6 lipca do Ostrej Bramy, do Wilna. Druga 31 lipca na Jasną Górę. Obu towarzyszyć będzie myśl przewodnia: „Posłani w pokoju Chrystusa”.

Trzy grupy

Możesz wygrać nawet milion – milion westchnień do Maryi. Na Jasną Górę trasa liczy ponad 450 km, czyli zrobić trzeba 900 tys. kroków. – Można więc powiedzieć, że każdy pielgrzym musi zrobić milion kroków. Warto podjąć grę o ten milion – uśmiecha się ks. Paweł Szumowski, kierownik pielgrzymki na Jasną Górę. – Tym bardziej, że jak mówi hasło, jesteśmy posłani przez Chrystusa. Nie możemy stać w miejscu. On zaprasza, żeby iść, ale nie na spacer, a z konkretnym zadaniem, by nieść pokój. Pokój przez modlitwę, przez śpiew, przez codzienną Eucharystię, przez pomoc udzielaną drugiemu człowiekowi i przez zmęczenie – mówi. W ciągu trzynastu dni pielgrzymi będą słuchać konferencji na ten temat.

– Całość będzie podzielona na trzy części, każda przygotowana przez innego kapłana. Pierwsza, to „Posłani w pokoju Chrystusa” na przestrzeni historii zbawienia zapisanej w Piśmie Świętym – co o tym mówi Stary Testament i Nowy Testament. Druga dotyczyć będzie Eucharystii – jak ona uposaża nas i uzdalnia do podjęcia tej misji. Trzecia dotykać będzie duszpasterstwa, bo jeśli dostajemy coś od Pana Boga, to nie wyłącznie dla siebie, ale by tym dzielić się z innymi ludźmi – przybliża ks. Paweł. Nie kryje radości, że tegoroczna pielgrzymka odbywa się w końcu bez obostrzeń związanych z pandemią. – Mam nadzieję, że w tym roku pójdzie więcej osób. Z tą myślą stworzyliśmy dwie grupy, które będą podążać szlakiem ku Jasnej Górze i jedną, która będzie duchowo uczestniczyła w tym wydarzeniu – przybliża. Pierwsza za orędownika otrzymała patrona archidiecezji warmińskiej, św. Andrzeja. – To patron małżeństw i wypraszających potomstwo. Dlatego do niej zapraszamy przede wszystkim rodziny i osoby, które swoim życiem chcą głosić Chrystusa Zmartwychwstałego – wyjaśnia. Drugą prowadzić będzie św. Wojciech, również patron naszej archidiecezji. – Męczennik, którego charakteryzuje skromność, post i pokuta. W tej grupie będzie więcej modlitwy, ciszy, kontemplacji. Będziemy uwrażliwiać na uczynki miłosierne wobec drugiego człowieka – mówi. Trzecia grupa za patronkę otrzymała Matkę Bożą Gietrzwałdzką. – Do niej zapraszamy wszystkich, którzy zostają z różnych powodów w domach, a chcą otaczać modlitwą pielgrzymów zmierzających na Jasną Górę. To osoby chore, te które nie otrzymały urlopu, które nie czują się na siłach, by iść tak długo. Dla tej grupy zostaną przygotowane materiały zawierające codzienną modlitwę i warunki pielgrzymowania duchowego – wymienia.

Niewiele potrzeba

Przygotowania do pielgrzymki ciągle trwają. Trzeba jeszcze raz przejechać trasę, spotkać się z proboszczami parafii, gdzie na postoje i na noclegi będą przyjmowani pątnicy. Planowane są również spotkania w parafiach, podczas których pielgrzymi dzielić się będą świadectwem drogi. Przygotowują się służby kwatermistrzowskie. Przygotowują się i ci, którzy chcą wyruszyć na szlak. – Ważne są buty, ubrania, śpiwór, dobry plecak i odpowiednie skarpety – uśmiecha się Kamila Fiedorowicz, która w tym roku po raz czwarty chce wziąć udział w pielgrzymce na Jasną Górę.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama