Nowy numer 32/2022 Archiwum

My również jesteśmy posłani

– Chrystus Pan wieńcem swojej chwały i miłości wynagrodził pracę i ofiarę dwóch największych apostołów – mówił ks. Tomasz Garwoliński.

Wspólnota parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła świętowała uroczystości odpustowe połączone z wprowadzeniem do kościoła relikwii bł. kard. Stefana Wyszyńskiego.

Prymas zostaje z nami

Obchody rozpoczęły się w kaplicy Zamku Biskupów Warmińskich w Lidzbarku Warmińskim, skąd procesja z kapłanami, kanonikami lidzbarskiej kapituły, służbą liturgiczną ołtarza, bielankami, rycerzami św. Jana Pawła II oraz wiernymi przeszła do świątyni.

– Dzisiejsza uroczystość jest wyjątkowa m.in. dlatego, że wprowadziliśmy do naszego kościoła relikwie bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, męża opatrznościowego dla Polski i  wielkiego orędownika przed Bogiem na trudne czasy – mówił na początku Mszy św. ks. kan. Roman Chudzik, proboszcz. Podkreślił, że już w czasach młodości kard. Wyszyński był dla niego ważną postacią. – Wpatrywałem się w niego, kiedy głosił słowo Boże, kiedy sprawował święte misteria. Wsłuchiwałem się w każde jego słowo i przez lata nie mogłem się doczekać jego beatyfikacji. Jeździłem z parafianami do Warszawy, pokazywałem jego grób, opowiadałem... Nie spodziewałem się, że Prymas Tysiąclecia trafi również do naszego kościoła. On już wśród nas pozostanie – mówił ks. Chudzik.

Wybrani i posłani

Odpustowej Mszy św. przewodniczył ks. inf. Adolf Setlak, pierwszy prepozyt lidzbarskiej kapituły, który w tym roku świętuje 60-lecie swojego kapłaństwa. Homilię wygłosił ks. kan. Tomasz Garwoliński. – Może nas dziwić, że Jezus na swojego zastępcę na ziemi wybrał Piotra – wiedział przecież o jego słabościach, które ujawniły się szczególnie w Wielkim Tygodniu. Jednak po zmartwychwstaniu Jezus nie czynił Piotrowi wyrzutów, zapytał o jego miłość. Powierzył mu opiekę nad całym rodzącym się Kościołem, ponieważ wiedział, że Piotr naprawdę kocha Go i powierzonych mu współbraci – przypomniał ks. Garwoliński. – Paweł z Tarsu, wykształcony człowiek o wielkich zdolnościach i ogromnej sile woli, którego życie całkowicie odmieniło spotkanie Chrystusa, przed śmiercią pisał: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości”. Dzisiejsza uroczystość potwierdza te słowa – Chrystus Pan wieńcem swojej chwały i miłości wynagrodził pracę i ofiarę dwóch największych apostołów: Piotr i Pawła. Apostoł to znaczy „posłany”. Chrystus ich wybrał i posłał, aby nieśli wszystkim narodom orędzie zbawienia, radosną nowinę. Ta ostatnia wola Jezusa była wyzwaniem życiowym dla apostołów. My dzisiaj słuchamy ich, wierzymy i sami dalej przekazujemy to, co oni kiedyś głosili. Wszyscy razem tworzymy bowiem Kościół – podkreślił kapłan.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama