Nowy numer 32/2022 Archiwum

O jedności ciała i świata

– Zależało mi, by pokazać, jak bardzo sztuka sakralna była inspirowana sztuką świecką – mówi dr Jowita Jagla, kurator wystawy.

W Szpitalu Świętego Ducha we Fromborku, będącego Działem Historii Medycyny Muzeum Mikołaja Kopernika, została otwarta ekspozycja pokazująca związki sacrum z profanum w sposób, do jakiego nie przywykliśmy. – W tym miejscu, gdzie znajdował się kiedyś szpital, temat choroby, śmierci i przemijania był zawsze obecny. Dlatego też większość naszych wystaw, które tutaj prezentujemy, dotyczy właśnie tych tematów – mówił na wernisażu Mirosław Jonakowski, dyrektor muzeum.

Zuchwałe połączenie

– Szpital Świętego Ducha jest dla nas miejscem szczególnym – historycznie, ikonograficznie i emocjonalnie. Obiekt ten inspiruje nas, by pokazywać w nim ekspozycje niezależne, podejmujące takie tematy jak anatomia, kulturowy obraz ciała, śmierć w szerokim ujęciu czy też historia medycyny – zaznacza dr Jowita Jagla, kuratorka wystawy i kustoszka Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku.

Temat nowej wystawy to „Skóra anatomiczna/skóra sakralna”. – Na ekspozycji odważnie, zuchwale wręcz, połączyliśmy wyobrażenia sakralne z ikonografią anatomiczną przynależną starodrukom medycznym – tłumaczy dr Jagla, zaznaczając, że w przypadku tych drugich największe arcydzieło stanowi traktat De humani corporis fabrica Andreasa Vesaliusa z 1555 r. – To najważniejsza książka w historii medycyny, jak również jedna z najistotniejszych w historii kultury Europy. Wypożyczyliśmy ją ze zbiorów Biblioteki Hosianum – mówi kuratorka.

– W przypadku naszej wystawy święci reprezentują przestrzeń sacrum, która właśnie poprzez skórę, będącą często ich symbolem, emblematem, zostaje złączona paradoksalnie z przestrzenią anatomiczną, określaną kiedyś jako świecka. Sacrum łączy, scala i ulecza, anatomia zaś, by połączyć, scalić i uleczyć, musi najpierw dokonać barbarzyńskiego aktu wniknięcia w ciało – tłumaczy pani Jowita.

Walka z żywiołem

Jako szczególną postać wymienia św. Bartłomieja. – Święci są na tej wystawie reprezentowani w niezwykle bogaty sposób, zwłaszcza św. Bartłomiej, dzisiaj trochę zapomniany patron. Ma na naszej ekspozycji miejsce najważniejsze. To piękna postać, ikonograficznie bardzo zależna od ikonografii medycznej. Zależało mi, by pokazać dodatkowo, jak bardzo sztuka sakralna była inspirowana sztuką świecką – medyczną – wyjaśnia, podkreślając, że przygotowana wystawa ukazuje piękno ciała zarówno w ujęciu sakralnym, jak i anatomicznym.

– Choć oba są oddzielne, niezależne, jednocześnie są jednym organizmem. Zwracamy uwagę i przypominamy o tak interesujących postaciach jak biblijny Hiob czy Łazarz, przyglądamy się tzw. zranionym uzdrowicielom jak św. Sebastian czy św. Roch, zachwycamy się św. Bartłomiejem, który trzyma w dłoniach własną skórę. Przypominamy także św. Weronikę czy ikonografię mandylionu. Całość uzupełniają brawurowe ujęcia anatomiczne, a wszystko pięknie zaaranżowane, w czerwonej tonacji, z doskonałą muzyką w tle – opisuje.

Przygotowania do ekspozycji trwały już od dłuższego czasu i wymagały zaangażowania wielu osób. – Tak jak w przypadku wszystkich naszych wystaw, które pośrednio czy bezpośrednio dotyczą obiektów sakralnych, wyszukiwanie eksponatów wymaga wielu kwerend w terenie, często w miesiącach zimowych, kiedy w trakcie zamieci, w śnieżycach mkniemy przez Warmię, Mazury czy Żuławy. To akurat lubimy, ponieważ jest czymś pięknym móc zachwycić się nagle jakimś niezwykłym dziełem, które z ciemności wyłania się jak zjawa – opowiada poetycko kuratorka wystawy.

Do najtrudniejszych etapów zalicza komponowanie prezentacji w przestrzeni muzealnej. – To jak walka z żywiołem, by wszystko dobrze wyglądało, by pokazać urodę i piękno tworzonego świata. Wystawa to jakby nowy świat, dzieło rąk wielu osób, nie tylko kuratora, ale zwłaszcza ekipy technicznej, którą mamy zresztą w muzeum doskonałą. Zapraszam z całego serca, licząc, że ekspozycja nie tylko zachwyci, ale i pozwoli myślom podryfować w przestrzenie dotąd niełączone ze sobą, ku refleksji o jedności całego świata – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama