Nowy numer 40/2022 Archiwum

Nie wstydzą się wiary

Ten kraj to raj dla turystów. Mieszkańcy znają jednak jego inne oblicze.

W Olsztynie na zaproszenie braci kapucynów gościły zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych, które pracują na Kubie. – Doświadczamy wiele dobra ze strony wiernych z parafii Najświętszej Maryi Panny Ostrobramskiej w Olsztynie. Wspierają nas nie tylko modlitewnie, ale również przekazują ofiary. To dla nas ważna pomoc, bo na Kubie brakuje wszystkiego – mówi s. Iwona Biczyk WDC, która wraz z s. Anną Pękowską WDC 13 listopada 2018 roku wyjechała na półtoramiesięczny wolontariat na Kubę do Jigujani, aby wspomóc w pracy duszpasterskiej ks. Adama Wińskiego. Rok później siostry wróciły na Kubę w to samo miejsce, aby założyć tam pierwszą placówkę misyjną zgromadzenia.

Nasza misja

Co dwa tygodnie siostry prowadzą katechezę. – Nie mamy wstępu do szkoły, jednak możemy spotykać się z dziećmi w miejscach przeznaczonych dla kultu religijnego. Często wtedy bawimy się i tańczymy, bo kubańskie dzieci bez tańca ani rusz – śmieje się s. Anna. Pracują również z młodzieżą, katechizują osoby dorosłe. – Ci Kubańczycy, którzy już poznali Pana Boga, nie wstydzą się wiary. Chętnie włączają się we wszystko, co my jako misjonarze im proponujemy – opowiada s. Anna.

W większych miastach można spotkać kościoły, które kiedyś wybudowali Hiszpanie. Przy nich przeważnie organizowane jest życie parafii, co widać głównie w święta kościelne, kiedy zjeżdżają się do nich parafianie z odległych od miasta wspólnot. – My pracujemy w wioskach, gdzie zadaszenie misji wykonane jest z liści palm. W naszej diecezji brakuje trzech proboszczów. Ludzie tygodniami czekają na Eucharystię. Mamy pozwolenie od naszego biskupa na przywożenie tam Najświętszego Sakramentu, by wierni mogli Go adorować. Dla nich jest to forma rzeczywistego spotkania się z Panem Bogiem. Ludzie przychodzą do nas i nam dziękują, że doręczyłyśmy im Pana Jezusa, że mogli się z Nim spotkać – mówi s. Anna.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy