Nowy numer 40/2022 Archiwum

Bóg im wystarcza

− To skarb dla miasta i całej archidiecezji warmińskiej – mówił bp Adam Bab.

W klasztorze mniszek klarysek kapucynek w Szczytnie miały miejsce uroczystości ku czci św. Klary, duchowej córki św. Franciszka. Odpustowa Msza św. odbyła się 11 sierpnia, w dniu wspomnienia założycielki klarysek, a modlitwie przewodniczył bp Adam Bab, biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej. –

W Ewangelii słyszymy wielokrotnie, że mamy trwać w Bogu. Jezus chce, byśmy w Nim trwali, On tego pragnie. Sam Bóg zaprasza nas do jedności ze sobą, ponieważ to właśnie znaczy słowo „trwać”. Jezus podpowiada, że jeśli będziemy trwali w Jego miłości, wówczas będziemy w takiej samej relacji, jak On z Ojcem, czyli relacji, w której każdy czuje się kochany, bezpieczny, a w sercu jest pokój, radość, szczęście i spełnienie – mówił w homilii biskup.

– Jeden z uczniów powiedział do Jezusa: „Pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy”. To znaczy, że wtedy, kiedy będziemy mieli taką relację do Ojca, jaką ma Jezus, to będziemy mieć wszystko, będzie można się obejść bez wszystkiego innego. To odkrył św. Franciszek i idąca po jego śladach św. Klara – wszystko w Bogu. Stąd zaproszenie do ubóstwa jako do dyspozycji serca i stworzenia w nim takiej przestrzeni, gdzie Bóg rzeczywiście będzie wszystkim. Podczas Transitusu czytaliśmy m.in. testament św. Matki Klary i tam padły słowa zachęty „kochajcie Boga i swoją duszę”. To nie jest egoizm, kiedy swojej duszy chcemy podarować największe dobro, samego Boga. Wszystko inne, choć do życia koniecznie, nie ma już takiego znaczenia, jest mniej wartościowe, jest tylko ochłapem – podkreślił bp Bab.

– Bóg sam przychodzi do nas z tym pragnieniem, a my musimy tylko na nie odpowiedzieć. Wielkim darem dla nas są ci wielcy święci, którzy nam o tych sprawach przypominają. Dlatego świętujemy czas dopełnienia się ziemskiego życia św. Klary, która za przykładem św. Franciszka odkryła tajemnicę przynależności do Boga i w ramach tej tajemnicy umiłowała ubóstwo – mówił biskup. Dodał, że obecnie w świecie coraz mocniej widoczne są sekularyzacja i konsumpcjonizm. – Może dziś przydałby się nam taki prorok, który by głosił, że jedynym prawdziwym dobrem jest Bóg i trzeba nam uwolnić nasze serca od przywiązania do dóbr tego świata. Tu, w Szczytnie, żyje 15 takich prorokiń… To skarb dla Szczytna, archidiecezji warmińskiej, wszystkich, którzy przechodzą czy przejeżdżają obok. Bo kiedy ktoś idzie tą drogą, wie, kto tu mieszka, to w jego sercu pojawia się myśl: „Jak to jest, że im tylko Bóg wystarcza?” – puentował bp Bab.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy