Nowy numer 5/2023 Archiwum

Nie niszcząc sumień

W województwie warmińsko-mazurskim po raz pierwszy ruszył program wsparcia diagnostyki i leczenia niepłodności bazujący na naprotechnologii.

Zarząd województwa przeznaczył na ten cel 110 tys. zł, a programem ma być objętych 37 par. Problem z niepłodnością dotyka w Polsce 15 proc. małżeństw. Wynika z tego, że w naszym regionie może on dotyczyć ponad 33 tys. związków. – Do realizacji zadania został wyłoniony ośrodek Naprocentrum z Gdańska. Celem programu jest poszerzenie dostępności do diagnostyki i leczenia niepłodności, określenie jej przyczyn, zwiększenie skuteczności leczenia par objętych programem oraz obniżenie kosztów poprzez dofinansowanie świadczeń diagnostycznych i leczenia niepłodności – przybliża Piotr Kowalski z Centrum Troski o Płodność, instruktor metody Creightona.

Szukanie przyczyn

Wskazana w programie metoda koncentruje się na naturalnej prokreacji z wykluczeniem metod wspomaganego rozrodu, takich jak in vitro. Jej twórcą jest prof. Thomas Hilgers z Uniwersytetu Creightona w Omaha w USA. – Celem tej metody jest badanie cyklu miesięcznego kobiety z rozpoznawaniem jego zaburzeń oraz wskazanie możliwości diagnostyki i leczenia – zauważa Piotr Kowalski. Podkreśla, że projekt zawiera szeroki wachlarz konsultacji medycznych, w tym ginekologiczno-położnicze, endokrynologiczne, urologiczne, andrologiczne i psychologiczne. Pary objęte programem mogą liczyć również na diagnostykę laboratoryjną. – To nie jest jedna wizyta, ale wnikliwe szukanie przyczyn niepłodności, które rozpoczyna się nauką obserwacji cyklu miesięcznego kobiety. Zdarza się, że para nieskutecznie starająca się o potomstwo metodą in vitro przychodzi do specjalistów od naprotechnologii i w ciągu pół roku dochodzi do poczęcia. Oczywiście to nie jest tak, że dziś rozpoczynamy leczenie, a jutro pojawia się upragniona ciąża. Taki proces może trwać nawet do dwóch lat – wyjaśnia instruktor. Metoda wymaga bowiem cierpliwości, gdyż analiza karty obserwacji przez lekarza może nastąpić po 3–6 cyklach. Do programu zostaną zakwalifikowane pary, które mieszkają na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, a wiek kobiety mieści się w przedziale 20–42 lata. Dodatkowo warunkiem jest co najmniej 12-miesięczny okres bezskutecznych starań się o poczęcie dziecka w przypadku kobiet 20–35 lat lub 6 miesięcy w przypadku kobiet po 35. roku życia. Chętni powinni zgłosić się do Gdańska do Naprocentrum, dzwoniąc pod numer telefonu 783 002 002.

W sposób naturalny

Starania o rozpoczęcie programu obejmującego leczenie niepłodności metodami naprotechnologii trwały od kilku lat. – Zaczęliśmy od rozmów na Komisji zdrowia, polityki społecznej, rodziny i sportu sejmiku. Zależało nam na tym, aby przybliżać radnym tę ideę. Zarząd województwa przeznacza środki na finansowanie metody in vitro, a przecież ze względów moralnych nie wszystkie pary decydują się na korzystanie z tej drogi. Jaką mają alternatywę? Żadną. Powinniśmy więc dać im możliwość leczenia niepłodności zgodną z ich wartościami. Udało się nam przekonać marszałka województwa i niektórych członków zarządu, co w efekcie zaowocowało wdrożeniem programu leczenia niepłodności metodami naturalnymi. Można starać się o dziecko, nie niszcząc własnych sumień, w sposób przyjazny dla człowieka – podkreśla Bożena Ulewicz, radna sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy