Nowy numer 5/2023 Archiwum

Camino, łączy nas droga

Nie ma znaczenia, ile przemierzysz kilometrów. Ważna jest zmiana serca, która nastąpi podczas wędrówki.

Idź dalej, czyli do Santiago de Compostela, do grobu apostoła św. Jakuba. Idź dalej, przekraczając swoje słabości i lęk, że nie dasz rady. Idź dalej, za pragnieniem serca. – My w naszym projekcie, do którego można się zgłaszać do końca grudnia, przygotowujemy do wyjścia na szlak, do podjęcia trudu pielgrzymowania, które z pewnością będzie niezwykłą przygodą życia. Cała Hiszpania pokryta jest drogami, które wiodą do Santiago. Mało tego, jeżeli ktoś chce, może wyruszyć z progu swojego domu, z Warmii i Mazur, bo tu przebiega szlak Camino Polaco, który prowadzi do grobu apostoła. W cztery miesiące można dotrzeć do Santiago. Znam kilkadziesiąt takich osób, które wyruszyły z Polski z różnych miejsc, w tym pana z Naglad, który udał się w drogę z Olsztyna – opowiada Michał Ptak z Fundacji „Idź dalej”, koordynator projektu „Camino, łączy nas droga”.

Ma swój cel

Projekt składa się z 6 spotkań online, od stycznia do czerwca. – Przeznaczony jest dla 40 osób z całej Polski, które chcą przygotować się do drogi do grobu apostoła Jakuba. Podczas tych spotkań powiemy, jaki odcinek szlaku wybrać, jak się przygotować, co wziąć, a czego nie brać. Będziemy się zastanawiać i odkrywać, jakie są moje motywacje, by uświadomić sobie, że ta droga jest czymś więcej niż tylko wysiłkiem fizycznym. Ona ma swój cel, ma nas zmienić, bo nie chodzi o zaliczenie setek kilometrów, wpisanie do portfolio, że byłem w Hiszpanii. I nie ma znaczenia, czy przejdziesz odcinek z Polski, czy z Porto. Czy przemierzysz 800 km odcinka z Francji, czy tylko ostatnie 100 km. Jeżeli to w tobie coś zmieni, dopiero wtedy ta droga będzie miała sens – uważa koordynator.

W ramach projektu odbędzie się kurs języka hiszpańskiego, na którym będzie można nauczyć się podstawowych zwrotów niezbędnych na szlaku. – Idąc Drogą św. Jakuba, idziemy lokalnie. To nie jest Barcelona czy Madryt, gdzie wiele osób mówi po angielsku. Dlatego przydatny jest podstawowy zasób hiszpańskich zwrotów, żeby w kilku słowach powiedzieć, o co nam chodzi. Miejscowi zrozumieją nas bez problemu – wyjaśnia Michał.

Dasz radę

Projekt ma przygotować do wyruszenia na szlak. – Chcemy tak pracować z osobami, żeby ta droga miała sens. Żeby nie był to zwykły trekking, wędrówka dla wędrówki, ale by wyprawa nabrała wymiaru duchowego, by rozwijała człowieka. Niestety, camino stało się tak popularne, że zaczyna przybierać formę wypraw turystycznych. My mówimy, że to jest pielgrzymowanie. Dlatego w ramach projektu zrealizujemy również program mentorski – wyjaśnia Agnieszka Ptak, prezes fundacji.

Odbędzie się więc kurs dla mentorów, czyli osób, które przeszły już szlak jakubowy. – One potem, od kwietnia do czerwca, będą dzielić się wiedzą i wspierać tych, którzy przygotowują się do drogi. Każdy będzie miał pod opieką dwie osoby. Chodzi o to, aby ludzie odważyli się pójść na camino. Ci, którzy chcieliby, ale mają obawy i potrzebują wsparcia. Kiedy usłyszą: „Dasz radę!”, nabierają pewności siebie – uważa Agnieszka.

Na początku lipca planowany jest przyjazd mentorów do Olsztyna, skąd wyruszą na Szlak św. Jakuba do Gietrzwałdu. Podsumowaniem projektu będzie konferencja o tym, że pielgrzymowanie jest ekologiczne. Ponadto zostanie wydana publikacja o wolontariacie na Camino de Santiago. – Pątnicy chcą się dzielić dobrem, które otrzymali i przeżyli. Często nie mają gdzie tego robić. Stąd pomysł publikacji ze świadectwami – wyjaśnia prezes.

Program jest sfinansowany przez Narodowy Instytut Wolności w ramach rządowego programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy