Nowy numer 5/2023 Archiwum

Punkt zwrotny w historii

Dokładnie 1 grudnia 1872 r. na stację kolejową w Olsztynie wjechał pierwszy pociąg.

Z tej okazji w Olsztyńskim Planetarium odbyła się uroczysta gala połączona z wręczeniem 11 nowym maszynistom świadectw ukończenia kursu maszynisty. Zaproszeni goście podkreślali w przemówieniach znaczenie tego wydarzenia dla miasta i regionu. – Przyjazd pierwszego pociągu był ważnym krokiem. Wygląd miasta, województwa jest konsekwencją tego, co zaczęło się w tamtym momencie. Dzięki temu, że rozwinęła się infrastruktura, rozwinął się również Olsztyn, a z nim cały region. Obecnie mamy podobną sytuację: gdy rozwija się infrastruktura, gospodarka, zyskuje na tym całe społeczeństwo – mówił Marcin Kuchciński, wicemarszałek województwa.

– Modernizacja dworców, tworzenie nowych tras, przystanków z jednej strony świadczą o prężnym działaniu samych firm, a z drugiej również o zapotrzebowaniu – bez popularności takiej formy podróżowania nie byłoby sensu realizacji tych inwestycji – przekonywał wojewoda Artur Chojecki.

– Wiele przedsięwzięć już za nami, wiele w trakcie realizacji, a przed nami kolejne. Gotowe są linie Działdowo–Olsztyn, Szczytno–Ełk, Olsztyn–Gutkowo, w trakcie realizacji są stacje Olsztyn i Ełk, a także linie Gutkowo–Dobre Miasto i Ełk–Giżycko. W naszych planach są kolejne linie, jak Giżycko–Korsze czy inwestycje związane z Rai Baltica, czyli połączeniami z Litwą – mówił Krzysztof Wałdowski, dyrektor zakładu linii kolejowych w Olsztynie.

– Dla nas, z punktu widzenia przewoźnika pasażerskiego, najważniejsze są zwykłe, proste, małe przystanki, na których chcielibyśmy się zatrzymywać i zabierać pasażerów, czyli, krótko mówiąc, infrastruktura. Bez niej nie rozwinie się powszechna kolej regionalna, ciężko będzie o rozwój połączeń dalekobieżnych, a to niezwykle ważne dla rozwoju tego regionu – podkreślił Artur Martyniuk, prezes zarządu i dyrektor regionalny Polregio.

O historii kolei na naszych terenach opowiadał Rafał Bętkowski. – W potocznym obiegu funkcjonują różne daty przybycia pierwszego pociągu do Olsztyna, pojawia się bardzo często 26 listopada. Po dokładnym sprawdzeniu okazuje się, że to błąd, a pierwszy pociąg dotarł do Olsztyna w niedzielę 1 grudnia 1872 r., wjechał na stację o godz. 9.03 – mówił historyk. Opowiadał o ówczesnych uwarunkowaniach geopolitycznych, m.in. o tzw. szosie warszawskiej łączącej Królewiec z Warszawą. – Ona omijała Olsztyn. Był on w tamtych czasach wykluczony komunikacyjnie, był niewielkim miasteczkiem, z którym nie bardzo się liczono – przypomniał. Dodał, że plany poprowadzenia linii kolejowej zmieniały się wielokrotnie, ale udało się uwzględnić w jej przebiegu również Olsztyn. – Warto dodać, że pierwsza lokomotywa dotarła do miasta 21 września 1872 r., kolej sprawdzała stan techniczny – wtedy nastąpiło pierwsze uroczyste powitanie: były brama triumfalna, chór oraz okolicznościowe przemowy. Jednak główne uroczystości, kiedy przybył pierwszy pociąg, odbyły się 1 grudnia – mówił R. Bętkowski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy