Nowy numer 5/2023 Archiwum

Przedświąteczny zryw miłości

Pomagając innym, możemy nauczyć się dostrzegać, ile już w życiu sami otrzymaliśmy od Boga.

Jedną z najbardziej charakterystycznych akcji charytatywnych prowadzonych w całej Polsce przez Caritas jest Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom. Akcja została zapoczątkowana w 1994 r., a od blisko 20 lat ma charakter ekumeniczny – w działanie oprócz Caritas Polska włączają się również Diakonia Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego oraz Prawosławny Ośrodek Miłosierdzia „Eleos”. W tym roku Caritas przygotowała 2 mln świec, które można kupić w parafiach. – Świeca ta od wielu lat jest bardzo charakterystycznym elementem polskiego stołu podczas wieczerzy wigilijnej. Symbolizuje przede wszystkim nowo narodzonego Chrystusa – przez cały Adwent towarzyszy nam symbol świecy: cztery świece na wieńcu adwentowym, świeca roratnia symbolizująca Maryję niosącą nam światło Chrystusa. To światło przychodzącego do nas Zbawiciela jest również obecne w świecy Caritas, która jednocześnie jest znakiem pomocy drugiemu człowiekowi. Kiedy Pan przychodzi do nas, do naszego serca, my chcemy tym dobrem dzielić się z innymi – szczególnie z dziećmi. Jezus rodzi się przecież jako bezbronne dziecko – tłumaczy ks. Paweł Zięba, dyrektor Caritas archidiecezji warmińskiej.

Dodaje, że potrzeba dzielenia się z innymi, choćby w symbolicznym, drobnym geście, pokazuje ważny element świąt Bożego Narodzenia. – To nie ma być tylko czas odpoczynku, relaksu z najbliższymi. To również okres, kiedy patrzymy inaczej na nasze życie, spoglądamy trochę dalej, staramy się dostrzec innych dookoła nas, ich problemy, radości, uczucia, trudności – podkreśla ks. Zięba.

Przypomina, że w wiele akcji angażują się osoby z parafialnych czy szkolnych zespołów Caritas. – Zbiórka żywności w supermarketach, zbiórki we wspólnotach parafialnych to bardzo potrzebne i skuteczne działania. Parafia to bowiem rodzina rodzin tworząca daną społeczność, a osoby angażujące się w dzieła charytatywne mają dobre rozeznanie, kto i jakiego wsparcia potrzebuje. Biedni, samotni, osoby starsze – każdy otrzymuje bardzo konkretną pomoc. Ten przedświąteczny zryw miłości jest bardzo widoczny i bardzo budujący – wiele osób, mimo że same mają trudniej niż ostatnio, nie zapomina o tych, którzy są bardziej potrzebujący – mówi dyrektor Caritas.

W poszukiwaniu dobrych uczynków

Jedną z parafii, która organizuje akcje pomocowe przed świętami, jest wspólnota św. Wojciecha w Nidzicy. – Co roku organizujemy przedświąteczną zbiórkę artykułów spożywczych, które przed Bożym Narodzeniem są dostarczane do najbardziej potrzebujących osób w okolicy. Przez cały Adwent chętni mogą składać produkty żywnościowe do specjalnego kosza w naszym kościele. Chcemy jako wspólnota parafialna dać świadectwo, że głoszenie Chrystusa to przede wszystkim konkretne czyny – w tym przypadku zrealizowanie słów zapisanych w Ewangelii św. Mateusza: „Byłem głodny, a daliście mi jeść” – tłumaczy ks. Mateusz Spakowski.

Akcję koordynuje Katolickie Stowarzyszenie „Synowie Świętego Józefa”. – Czas Adwentu jest wyjątkową okazją do przebudzenia duchowego chrześcijanina. To dobry moment do nazwania w sobie pewnych tęsknot za Jezusem Chrystusem, które mogły zostać zagłuszone przez sprawy codzienne. Jest to również szansa, aby spojrzeć na siebie przez pryzmat swojego serca, czyli tego, co w nas najgłębsze, a czego tak często nie chcemy uwzględniać. Dawniej katolicy wiedzieli, że trzeba przed Panem stanąć z dobrymi uczynkami, dlatego starano się podczas Adwentu wzajemnie sobie pomagać, szczególnie ludziom starszym i biednym.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy