Nowy numer 5/2023 Archiwum

Nawigacja do nieba

– Ksiądz i wierni – w ramach tej inicjatywy – siadają do stołu razem, aby słuchać i dzielić się tym, co usłyszeli. Jesteśmy jedną wspólnotą, która rozeznaje, która słucha, która zadaje pytania, która szuka odpowiedzi – mówi ks. Adam Pasik SDB.

Przy parafii św. Wawrzyńca powstały Domowe Kręgi Słowa Bożego. – Pomysł ten spotkałem kilka lat temu we Włoszech. W parafii w Rzymie, gdzie pracowałem, było zorganizowanych około 10 takich kręgów. Towarzysząc jednemu z nich, zauważyłem, że jest to piękna wspólnotowa refleksja nad tym, co Bóg chce do nas powiedzieć – mówi ks. Adam Pasik, proboszcz parafii.

By słowo zrodziło się w naszym życiu

Jak podkreśla, celem spotkań jest poznanie i wypełnianie woli Bożej. – W każdym niemal telefonie jest jakaś nawigacja, która mówi, jak mamy iść do celu. Kiedyś św. Jan Bosko komuś, kto go zapytał, dokąd tak pędzi, powiedział: „Do nieba”. To jest cel naszej wędrówki na ziemi w każdym czasie i jestem głęboko przekonany, że słowo Boże to nasza najlepsza nawigacja – wyjaśnia duszpasterz.

Parafianie spotykają się w swoich domach. – Prosimy jakąś rodzinę bądź osobę z parafii, aby stała się gospodarzem kręgu. Na jej barkach spoczywa też zadanie zapraszania do siebie do domu sąsiadów, znajomych, tych, którzy chcą słuchać słowa i dzielić się nim – tłumaczy ks. Adam. Przebieg spotkania ma swój zasadniczy schemat: modlitwa do Ducha Świętego, czytanie słowa Bożego, wprowadzenie egzegetyczne, dzielenie się i uwielbienie. – Zwykle też rodziny organizują miniagapę jako element budujący wspólnotę – dodaje.

Spotkania rozpoczęły się od Adwentu, a inspiracją do nich jest ikona Maryi w scenie zwiastowania. – Maryja wchodzi w dialog z Bożym posłańcem, wyraża swoje obawy, trudności, ale potem akceptuje i przyjmuje wolę Bożą i tak Chrystus przychodzi na świat. Kręgi to czas słuchania i przyjmowania Bożego słowa, aby nieustannie rodziło się w naszym sercu – mówi proboszcz.

Co mówi Duch do Kościołów

W parafii obecnie działają trzy kręgi słowa Bożego. – Chcę, żeby byli obecni współbracia salezjanie, aby razem słuchać. Grupy nie są duże i nie powinny być duże, dlatego że rozciągnęłoby to mocno w czasie spotkanie i utrudniło budowanie relacji. Zwykle gromadzi się na słuchaniu 5–6 osób – tłumaczy.

Inicjatywa jest też odpowiedzią na trwający w Kościele synod: „Ku Kościołowi synodalnemu. Komunia, uczestnictwo, misja”. – W dobie synodu, kiedy papież i biskupi wzywają, aby słuchać, „co mówi Duch do Kościołów”, te małe grupy są ucieleśnieniem idei synodalnej. Odnoszę wrażenie, że nasze opinie o Kościele są budowane przez media i intelektualne rozważania. Brakuje momentu słuchania. Domowe Kręgi Słowa Bożego są odpowiedzią na ten brak – mówi ks. Adam, zaznaczając, że to niejedyny ich walor. – Ksiądz i wierni – w ramach tej inicjatywy – siadają do stołu razem, aby słuchać i dzielić się tym, co usłyszeli. Jesteśmy jedną wspólnotą, która rozeznaje, która słucha, która zadaje pytania, która szuka odpowiedzi – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy