Kiedy tworzyły to wydarzenie, miały jeden podstawowy cel, żeby zainteresować tematyką jak największą liczbę pań. – I nie miało znaczenia, ile mają lat, gdzie pracują, czy mają rodziny, czy są samotne. Nie miało znaczenia, w jakim są momencie życia. Pragnęłyśmy, aby był to dla nich niesamowity czas spędzony blisko Maryi – mówi Marcelina Rusak-Szepel, współorganizatorka. Ten zamysł się powiódł, wiele kobiet przyjechało do Gietrzwałdu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








