Dziś w świecie nieustannego szumu i natłoku informacji trudno jest o moment ciszy, wsłuchania się w siebie, co jest fundamentem dialogu z Bogiem. Problem ten dotyka również młodych, którzy stoją na rozstaju dróg, przed wyborem, kim chcę być, co będę robić w życiu. Pomocą w tych poszukiwaniach są rekolekcje powołaniowe organizowane przez WSD Hosianum.
Seminarium to naturalne miejsce poszukiwania odpowiedzi na pytanie: „Gdzie posyła mnie Bóg?”. To miejsce kształtowania życia duchowego przyszłych kapłanów, ale nie tylko. W pierwszy weekend ferii zimowych (23-25 stycznia) organizowane są tu rekolekcje powołaniowe dla młodzieży męskiej od 15 roku życia. - Ale nie ma górnej granicy wiekowej. Zapraszamy każdego, kto rozeznaje, co chce w swoim życiu zrobić - podkreśla wicerektor ks. Radosław Czerwiński.
Zauważa, że czas rekolekcji to będzie dobry moment na to, żeby się zatrzymać i zadać sobie kilka pytań i spróbować się z nimi zmierzyć. - Program jest zawsze dostosowywany też do oczekiwań i staramy się, żeby był atrakcyjny. Ale przede wszystkim myślę, że coś, co jesteśmy w stanie dać jako wspólnota seminaryjna to jest po prostu czas. Stworzymy przestrzeń, gdzie będzie trochę ciszy, będzie można też porozmawiać z osobami, które są w podobnej sytuacji, rozeznają swoje życie - przybliża.
Wyznaje, że również przed laty brał udział w takich rekolekcjach i one pomogły mu w rozeznaniu powołania. - Dlatego zachęcam do czegoś, co wiem wewnętrznie, że to ma sens; że to jest właśnie przestrzeń, w której my możemy pobyć z Panem Bogiem, pobyć z drugim człowiekiem, spojrzeć obiektywnie na swoje myśli, plany i zadać pytanie, czy to mi pomoże się zbawić. Bo przecież to jest najważniejsze, że każda decyzja, którą podejmujemy powinna nas do zbawienia, do uświęcenia prowadzić - mówi ks. Czerwiński.
Z doświadczenia wie, że dobre rozeznania wymaga czasu, postawy cierpliwości i zaufania Bogu. - Też jestem osobą niecierpliwą i nie umiem czekać, aż kwiat wyrośnie, tylko już kupuję gotowy kwiat w doniczce, bo pomijam ten czas oczekiwania. Ale myślę, że Pan Bóg jest miłośnikiem procesu i ten proces rozeznawania jest też ważny. Ważne jest, żeby nie stać się obojętnym wobec tego procesu, albo nie być osobą, która ciągle rozeznaje. Bo mamy czasami osoby, które mają po 50 lat i one ciągle rozeznają, co mają w swoim życiu zrobić. Przychodzi taki moment, kiedy też trzeba podjąć konkretną taką męską decyzję. Chcę w czymś być albo nie chcę - mówi wicerektor.
Wyjaśnia, że te rekolekcje są adresowane do osób, które chcą rozeznać swoje powołanie, niekoniecznie kapłańskie. - Jako księża mamy przede wszystkim misję pomóc drugiemu człowiekowi się zbawić, rozeznać powołanie, którym jest również rodzina. Oczywiście ucieszymy się, jeżeli ktoś rozezna, że jego drogą jest kapłaństwo. Życie jest bardzo bogate i wiele ma różnych możliwości. Ważne jest to, żeby po prostu wejść na drogę prowadzącą do zbawienia - dodaje ks. Czerwiński.
Zaprasza do przyjazdu na rekolekcje. Miejsca wystarczy dla każdego. Szczegóły i możliwość zapisu na rekolekcje znajduje się na profilu społecznościowym seminarium – KLIKNIJ TUTAJ