Choć do wyjścia pielgrzymki pozostało trochę czasu, warto już dziś zastanowić się, czy Matka Boża nie zaprasza mnie na wędrówkę. – Kiedy podejmuje się drogę pielgrzymią, wkracza się na drogę nawrócenia, przejścia ze świata ziemskiego do świata Bożego. Kierunek nawrócenia jest zawsze ten sam, ku Bogu – mówi abp Józef Górzyński. Dwa tygodnie w drodze. Trud, znój, ból nóg i cowieczorna adoracja Najświętszego Sakramentu. – A kiedy widzi się Jasną Górę, pojawiają się łzy wzruszenia w oczach oraz radość i satysfakcja, że po dwóch tygodniach drogi już widać klasztor. Wejście na błonia i możliwość pokłonu Maryi Matce to chwila, która chwyta za serce. Nic nie jest w stanie dostarczyć człowiekowi takich przeżyć, których się nie zapomina, jak pielgrzymka – wyznaje Nikola.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








