• facebook
  • rss
  • Światło w tajemnicy krzyża

    Tekst i zdjęcia
: Łukasz Czechyra


    |

    Posłaniec Wramiński

    dodane 15.04.2012 09:21

    Archidiecezja warmińska. W ciągu jednego dnia przeżywaliśmy uroczystość 20-lecia utworzenia metropolii warmińskiej, zakończenie I Synodu Archidiecezji Warmińskiej 
oraz jubileusz 50-lecia posługi prymasa Polski, abp. Józefa Kowalczyka.

    Na Mszę św. w konkatedrze św. Jakuba w Olsztynie licznie przybyli wierni oraz kapłani archidiecezji warmińskiej. Pojawili się również przedstawiciele lokalnych władz oraz mediów. I właśnie do nich w słowie wstępnym odniósł się bp Jacek Jezierski. – Przychodzimy na Mszę św. z niepokojem zasianym w sercach przez akty nieprzyjaźni i niechęci przez część klasy politycznej i część środowiska dziennikarzy, którzy uderzają mocno w Kościół, a właściwie w Kościoły. Usiłują oni zniszczyć przyjazne rozumienie zasady rozdziału państwa od Kościoła oraz taktykę zgodnej współpracy autonomicznych podmiotów działających dla dobra wspólnego – mówił bp Jacek. Przypomniał, że my, ludzie wierzący, jako obywatele jesteśmy świadomi naszych powinności i zobowiązań, ale również i praw, które nam przysługują. Dodał, że nie są nam obce obecne problemy – starzenie się społeczeństwa, bezrobocie, bieda, sytuacja kobiet, niepewność systemu ubezpieczeń społecznych – i w tym szerokim kontekście pracował synod. – Przychodzimy do kościoła wśród napięć i konfliktów. Z wszystkimi naszymi problemami przychodzimy przed ołtarz, by szukać światła i pomocy Ducha w nauce Jezusa i tajemnicy krzyża.


    Nasz architekt


    25 marca 1992 roku została podana do publicznej wiadomości treść bulli Jana Pawła II „Totus Tuus Poloniae Populus”. Dotyczyła ona reformy administracji kościelnej w Polsce, w wyniku której powstało 41 nowych jednostek administracyjnych. Dla ówczesnej diecezji warmińskiej reforma oznaczała podniesienie do godności archidiecezji oraz utworzenie wraz z diecezją ełcką i elbląską metropolii warmińskiej. Pierwszym arcybiskupem warmińskim został abp Edmund Piszcz. Główną zasadą bulli było zbliżenie biskupów do wiernych. Była to w istocie konsekwencja Soboru Watykańskiego II, który postulował, aby organizacja kościołów lokalnych bardziej podkreślała jego wspólnotowy charakter. Głównym architektem reformy był ówczesny nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk. W bulli Papieża Polaka czytamy: „przy wykonywaniu tego zadania miano zawsze na względzie to, aby w każdej diecezji istota Kościoła stała się bardzo przejrzysta, a także by biskup mógł stosownie i skutecznie wypełniać wszystkie swoje obowiązki, jak tego coraz bardziej wymagają potrzeby religijne, duchowe i moralne oraz zmiany społeczne i kulturalne, dokonujące się w dzisiejszych czasach”. O wyjątkowej roli obecnego prymasa Polski, jaką odegrał on w przygotowaniu reformy sprzed 20 lat, mówił w homilii abp Wojciech Ziemba. – Jesteśmy dumni z tego, że absolwent naszego „Hosianum” był z woli bł. Jana Pawła II głównym architektem reformy administracyjnej Kościoła w Polsce – mówił metropolita warmiński.


    Przyszłość Kościoła


    Arcybiskup Wojciech Ziemba z okazji jubileuszu 50-lecia kapłaństwa abp. Józefa Kowalczyka odniósł się do jednego z synodalnych tematów, jakim było miejsce kapłana wśród ludu Bożego. Przypomniał, że święceni w roku 1962 księża nie tylko swoje kapłaństwo, ale również dzieciństwo i lata szkolne przeżywali w trudnej rzeczywistości. – Dostojni jubilaci doświadczyli, że czasy mogą być różne, ale duszpasterstwo zawsze jest walką o dobro duchowe człowieka. Spośród wielu cech jedna wydaje się być wspólna w życiu kapłanów warmińskich – być z wiernymi i dla swoich wiernych. Może jest to dziedzictwo sługi bożego Maksymiliana Kallera, który tak formował swoich kapłanów, że w chwili wojennej próby bardzo wielu z nich podzieliło los swoich wiernych. Trwający proces beatyfikacyjny 34 kapłanów męczenników warmińskich jest tego wymownym dowodem – mówił metropolita warmiński. Odnosząc się do aktualnej sytuacji politycznej, przypomniał czasy w tzw. okresie dyskredytowania posługi kapłanów jako wrogów klasowych ludu pracującego miast i wsi. – Dzisiaj tamtych skompromitowała historia, a teraz znów słuchamy ich pogrobowców, którzy zamiast troszczyć się o dobro wspólne ojczyzny, cały swój wysiłek wkładają w nową walkę klas, zwłaszcza z Kościołem. Zapominają, że Kościół tworzą po prostu obywatele naszej RP. Nie lękamy się o przyszłość Kościoła, ale obawiamy się, by nienawiść do Kościoła i do Pana Boga znów nie zamknęła oczu na sprawy naszej ojczyzny.•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół