• facebook
  • rss
  • Czuwanie w Pieniężnie: 
A pod krzyżem stanęli młodzi

    dodane 15.04.2012 09:19

    Dla wielu czas spędzony u werbistów jest szansą na odkrycie Boga w swoim życiu. Właśnie dlatego tak wielu nastolatków wstępuje na jedną noc do klasztoru, by przytulić się do krzyża.


    Marcowe czuwanie młodzieży w Pieniężnie odbyło się pod hasłem „Miłość i Krzyż”. Treści przekazywane młodym w sposób żywy wpisują się w wielkopostną zadumę i przygotowywanie się do Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Czuwanie było okazją do wysłuchania nauk, skorzystania ze spowiedzi świętej, do adoracji Najświętszego Sakramentu i uczestnictwa we Mszy św. zwieńczającej czas spędzony z Bogiem. Młodzi mogli wysłuchać koncertu pieśni pasyjnych „O Crux, ave!” w wykonaniu scholi Teatru Węgajty. – Cieszę się, że organizatorzy w ten czas nie zapomnieli o Gorzkich Żalach. Jest to piękna modlitwa, dzięki której można przeżyć całą mękę Chrystusa – mówi Agnieszka.

    – Dziękuję za możliwość dobrej spowiedzi. Zawsze na czuwaniach przeżywałam najlepszą spowiedź, ale ta dzisiejsza to jest coś niesamowitego. Spowiednik pozwolił otworzyć mi się w całości i do końca – wyznaje Elżbieta.
Młodzi przyjeżdżają na czuwania z różnych względów. Jedni z ciekawości, inni, bo stały się one niezbędnym czasem spędzanym z Bogiem. Jeszcze inni szukają rozwiązań swoich problemów. – Istotne jest to, że zdecydowana większość wyjeżdża z pieniężnieńskiego klasztoru z postanowieniem, by starać się znów być lepszym człowiekiem, by dzielić się z innymi na nowo odzyskaną nadzieją. I właśnie po to są czuwania – mówi Mateusz Podlecki SVD.   Adoracja Najświętszego Sakramentu
to jak trwanie u stóp krzyża na Golgocie
    Paweł Wodzień

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół