• facebook
  • rss
  • Dowiedzieli się, o co chodzi Bogu

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński 21/2012

    dodane 24.05.2012 00:36

    Święcenia kapłańskie. Współczesnemu człowiekowi, zranionemu przez indywidualizm i relatywizm, może brakować wielu rzeczy, ale nie może zabraknąć dobrych kapłanów. Ludzie w parafiach potrzebują kapłana,
który w szarość, bezsens, smutek
czy cierpienie będzie umiał wnieść prawdziwą Chrystusową radość i nadzieję. Neoprezbiterzy, ludzie czekają na was, na wasze dobre słowo i przykład życia. Już czas!
Zaraz zaczną się żniwa…


    Ks. Mariusz Chlewicki


    Czułem się powołany, już będąc dzieckiem. Głos Boga z biegiem lat rozbrzmiewał coraz głośniej w moim sercu. Gdy przyszedł czas decyzji, wiedziałem, że chcę być kapłanem. Pan Bóg po prostu upomniał się o mnie – mówi ks. Mariusz. Jako ksiądz chciałby pracować z dziećmi, przygotowując ich do I Komunii Świętej, czy też jako opiekun służby liturgicznej. – Jak wiadomo, decyzja nie zależy ode mnie. Bo to nie jest zawód, a powołanie. Bóg stawia na naszej drodze różne wyzwania – podkreśla. Ksiądz Mariusz interesuje się numizmatyką. Lubi wędrówki po górach. – Oczywiście czytam książki. Lubię również obejrzeć dobry film – dodaje.


    Ks. Mariusz Grankowski


    Kiedy dziś myślę o swoim powołaniu, przychodzi mi do głowy porównanie życia do walki. Życie to droga zmagań z przeciwnościami i własnymi słabościami. A rola kapłana w tej walce? To ktoś, kto stoi w pierwszym szeregu. To jest inspirujące. Oczywiście naszymi wysiłkami kieruje Jezus Chrystus, On nami dowodzi. Stąd wewnętrzna pewność, że uczestniczymy w dobrych zmaganiach, a zwycięstwo jest po naszej stronie – mówi ks. Mariusz. Prywatnie pasjonuje się rycerstwem. Uczestniczy w inscenizacjach walk rycerskich. Od sześciu lat bierze udział w inscenizacji bitwy pod Grunwaldem. – Walczę pod znakiem Chorągwi Pomezańskiej. Biorę również udział w turniejach. To jest wspaniała okazja do ewangelizacji – dodaje.


    Ks. Piotr Kaczmarczyk


    Wmłodzieńczych latach co jakiś czas słyszałem wewnętrzny głos: „Pójdź za Mną”. Początkowo jednak wybierałem się na inne studia, na informatykę. Mogłem wybrać uczelnię jako laureat konkursu informatycznego. Ale po kilku nieprzespanych nocach wylądowałem w seminarium – wspomina ks. Piotr. Jako duszpasterz chciałby pracować z młodzieżą. W końcu dzisiejszy rozwój technologii informatycznych pozwala na „nowoczesną” ewangelizację. – Można wspaniale rozwinąć dzieło ewangelizacji poprzez internet – tworzenie stron internetowych, kreowanie akcji multimedialnych czy kręcenie filmów powołaniowych i ukazujących chrześcijańskie wartości – wymienia.


    Ks. Krzysztof Kamiński


    Swoją drogę życia odkrywałem w naturalnych okolicznościach Mszy św. Kiedy byłem na Eucharystiach, coś się we mnie rodziło, jakby pragnienie czegoś. To zapoczątkowało moje życie z Chrystusem, które trwa do dziś. To nie były spektakularne wydarzenia, formacja w jakiejś wspólnocie, a zwykła Msza św., o 6.00 rano, w ciemnym kościele, gdzie było tylko kilka starszych osób – wyznaje ks. Krzysztof. Wolny czas spędza jak większość z nas: czyta książki, jeździ na rowerze. – Lubię tańczyć! – śmieje się. – Przed wstąpieniem do seminarium przez 11 lat tańczyłem towarzysko i ludowo – dodaje. A jako kapłan chce być przede wszystkim dobrym człowiekiem, który swoim życiem świadczy o Jezusie Chrystusie.


    Ks. Bartłomiej Koba

    
Jako sześcioletni chłopak wstąpiłem w szeregi służby liturgicznej ołtarza. I tak zostało. Miałem to szczęście, że na swojej drodze spotkałem dobrych księży, którzy potrafili swoim życiem ukazać piękno kapłaństwa, inspirowali mnie – mówi ks. Bartłomiej. Jak podkreśla, wiele zawdzięcza również młodzieżowym czuwaniom u księży werbistów w Pieniężnie. – Myślałem nawet o misjach. Jeździłem do Pieniężna na rekolekcje powołaniowe. A znalazłem się w „Hosianum”. To za sprawą Ducha Świętego i oczywiście proboszcza – śmieje się. – Powołanie to nie obiad, który się zje i mówi, że jest dobry, albo zapach perfum, który się podoba. Jest to tajemniczy wewnętrzny głos, który pociąga – dodaje.


    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół