• facebook
  • rss
  • Tremę miałem bardzo małą

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 49/2012

    dodane 06.12.2012 00:15

    Forum Teatralne. Były tańce, radzieccy żołnierze i klon z Gietrzwałdu. Młodzi aktorzy przypomnieli historie życia ludzi, o których pamięć na Warmii trwa do dziś.

    Już po raz siódmy w auli Szkoły Podstawowej nr 2 im. Jarosława Dąbrowskiego w Olsztynie odbył się Międzyszkolny Konkurs Małych Form Teatralnych „Polak – Patriota – Święty”, przeznaczony dla uczniów klas VI. Zgodnie z regulaminem scenariusz wystawianej inscenizacji musiał być napisany przez samych uczniów i dotyczyć zadanego tematu.

    Katecheci do boju!

    – Pomysł powstał po jednej z konferencji metodycznych, na której kuratorium dało ogólne hasło, żeby promować patriotyzm. Przyszedł mi wtedy do głowy ogólny temat: „Polak – Patriota – Święty”. Od tego się wszystko zaczęło. Chciałam zrobić coś dodatkowego, aby pobudzić uczniów do działania poza lekcjami – mówi Magdalena Sztelman, katechetka ze Szkoły Podstawowej nr 10 w Olsztynie. Nauczycielka religii razem z koleżanką z olsztyńskiej Dwójki Beatą Kolendą postanowiły urzeczywistnić pomysł. Okazało się, że dyrektorki szkół podjęły temat i zaakceptowały przedstawione propozycje. Zaczęła się praca nad stworzeniem regulaminu i wysyłanie zaproszeń do znajomych katechetów. – Co roku zgłasza się 4–5 zespołów. Nie jest łatwo namówić nasze koleżanki i kolegów do udziału w tym przedsięwzięciu. Rozumiem też, że jest to czas, kiedy przygotowuje się jasełka, a wcześniej są Dni Papieskie, które angażują najczęściej także uczniów – mówi olsztyńska katechetka. Konkurs ma ukazywać wartości patriotyczne i przedstawiać osoby będące wzorami dobrego postępowania. – Staramy się zawsze dopasować temat do programu duszpasterskiego Kościoła. W tym roku inspiracją był dokument Benedykta XVI „Porta fidei”, w którym papież wzywa do promocji lokalnych świadków wiary. I tak powstał temat tegorocznego konkursu: „Warmińscy świadkowie wiary”. Przecież zakończony został proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym i jest to okazja do pokazania tych postaci – mówi M. Sztelman. Poprosiła o pomoc ks. dr. Janusza Ostrowskiego, który poparł pomysł. Pomocne były również artykuły z życiorysami męczenników warmińskich, systematycznie publikowane w „Posłańcu Warmińskim”.

    Tańce i toasty

    Do konkursu zgłoszono cztery zespoły, które zaprezentowały inscenizacje przedstawiające życie Cecylii Grabosch, bł. ks. Władysława Demskiego, ks. Pawła Chmielewskiego i Barbary Samulowskiej. Dzieci zaangażowały się w przygotowanie spektakli. Same napisały scenariusz i zrobiły dekoracje. Uczniowie SP 2 w Olsztynie pokazali sł. Bożą Cecylię Grabosch jako zwykłą dziewczynę, wychowaną w pobożnej rodzinie. Praca na roli, w gospodarstwie u rodziców w Unieszewie, potem ślub z Augustem w kościele w Sząbruku zostały przedstawione bardzo plastycznie. Były weselne tańce i zabawy, toasty i wiwaty na cześć młodej pary, które przypomniały warmińskie zwyczaje. Najbardziej przejmujące było wspomnienie tragicznych chwil wyzwolenia Warmii przez Armię Czerwoną, kiedy broniąca swojej czystości Cecylia zostaje zastrzelona przez radzieckiego żołnierza. Każdy z zespołów włożył wiele pracy w przygotowanie inscenizacji. Jednak jury musiało wybrać najlepszych. W jego składzie byli: Bożena Szczurek, Jagna Polakowska, ks. dr Hubert Tryk.

    Basia najlepsza

    I tak pierwszą nagrodę przyznano uczniom z SP 10 im. Władysława Broniewskiego w Olsztynie, którzy przedstawili na scenie życiorys sł. Bożej Barbary Samulowskiej, jednej z gietrzwałdzkich wizjonerek. Dzieci przygotowały bogatą scenografię. Było drzewo, na którym objawiła się Matka Boża w Gietrzwałdzie, i wymyślne stroje. Aktorzy nie skupili się jedynie na chwilach z dzieciństwa Barbary, ale przedstawili także jej pracę wśród potrzebujących w Gwatemali. Odtworzyli m.in. stroje zakonne. – Występujemy pierwszy raz w konkursie. Z niecierpliwością czekaliśmy na losowanie postaci, którą powinniśmy przedstawić. Bardzo się ucieszyłam, że będzie to Barbara Samulowska, bo ta postać jest mi bliska – mówi Anna Marciniak, opiekunka grupy. W spektakl zaangażowanych było kilkanaście osób. Były modlące się dziewczęta, ksiądz, ubodzy, zakonnice, lekarz i główna bohaterka. – Moja rola nie była trudna. Najpierw uczyłem się tekstu, potem ćwiczyłem gestykulację. Moja ciocia jest aktorką i pomogła mi trochę. Tremę miałem bardzo małą. Lekarz, którego zagrałem, pomagał głównej bohaterce w sierocińcu. Bardzo mi się podobało występowanie na scenie – mówi Daniel Grzybowski. Jury nagrodziło także najlepszych aktorów. Natalia Kosakowska została doceniona i otrzymała jedną z dwóch przyznanych nagród za interpretację zagranej postaci – jednej z dziewczynek w sztuce o gietrzwałdzkiej wizjonerce. – Mieliśmy sporo prób. Ćwiczyliśmy ponad miesiąc. Grałam jedno z dzieci, które przyjechały autobusem i – zobaczywszy kapliczkę – zaczęły się zastanawiać nad jej historią – mówi młoda aktorka. Opanowanie tekstu to tylko wstęp, przecież trzeba było się jeszcze wczuć w graną postać i ją zrozumieć.

    Wyjść do szkół

    – Zawsze czekam na to spotkanie, kiedy najstarsi uczniowie szkół podstawowych mogą zaprezentować postacie, które nie są znane w naszym środowisku. Przedstawiane osoby mogą być wzorem do naśladowania dla kolejnego pokolenia. Jestem dumna z uczniów olsztyńskich szkół, którzy biorą udział w tym projekcie. Oczywiście, jest to także zasługa katechetów i księży. Wydaje mi się, że ta forma konkursu jest jednym z ważnych elementów działania szkoły w płaszczyźnie wychowawczej. Chodzi o kształtowanie postawy patriotycznej – mówi Iwona Jasińska, dyrektor SP 2 w Olsztynie. Choć do konkursu zgłosiły się cztery zespoły, szkoła jest gotowa przyjąć więcej chętnych. Warunki są bardzo dobre, bo w auli znajduje się scena z kurtyną. – Uważam, że praca katechety w dzisiejszych czasach jest bardzo trudna. To czasy szybko dojrzewającej młodzieży, to czasy, gdy prawdziwe wartości odkładane są gdzieś na półkę, a sięga się po te łatwe. Ważne jest jednak to, że wy, będąc w szóstej klasie, pod kierunkiem mądrych nauczycieli, poznajecie ludzi, którzy wyznawali w swoim życiu jedne z najważniejszych wartości, a nawet oddawali za nie życie – mówiła do uczniów Anna Błaszkowska, dyrektor SP 10 w Olsztynie. W auli po raz pierwszy obecni byli przedstawiciele Uniwersytetu Trzeciego Wieku. –Bardzo się cieszę, że nas zaproszono. Jestem pod wrażeniem tego, że dzieci kultywują naszą historię. Bez historii przecież nie można żyć. Sam się wiele dowiedziałem. Postać Barbary Samulowskiej znałem, ale o innych niewiele wiedziałem. To bardzo dobra forma popularyzacji. Myślę, że można z tym wyjść do szkół podstawowych, aby większej liczbie dzieci przedstawić te piękne warmińskie postacie – mówi prezes Janusz Adamus. Organizatorzy za każdym razem mogą liczyć na pomoc ze strony szkół, rodziców i różnych instytucji. Wiele osób przekazuje dary na nagrody, aby za trud dzieci zostały odpowiednio nagrodzone. – Nigdy nam nagród nie brakuje. Chwalą nas za tę inicjatywę, bo inicjujemy współpracę międzyszkolną. Jednocześnie współpraca z koleżankami jest bardzo dobra. Na przyszłość życzylibyśmy sobie, żeby więcej katechetów włączyło się do konkursu – mówi M. Sztelman. Na zakończenie konkursu aktorka Jagna Polakowska udzieliła młodym aktorom kilku fachowych rad na przyszłość.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół