• facebook
  • rss
  • Złamana ręka i serce

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 11/2014

    dodane 13.03.2014 00:15

    Na Warmii i Mazurach mieszkają tysiące Polaków pochodzenia ukraińskiego. Jednak nie tylko oni modlili się za Majdan. także wiele innych osób uczestniczyło tu w akcjach solidarnościowych.

    W ostatnim czasie wiadomości telewizyjne i newsy prasowe zdominowały informacje z Ukrainy. Choć Ukraina jest daleko od Warmii i Mazur, to mieszkańcy naszego regionu żywo interesują się sytuacją w Kijowie i podejmują akcje solidarnościowe. Dzieje się to na wielu płaszczyznach.

    Pobity ksiądz

    Do warmińskich szpitali przywieziono poszkodowanych podczas walk na Majdanie. W bartoszyckim szpitalu przebywa 35-letni Iwan Rapowyj, który cudem uniknął śmierci. – Wyciągnęliśmy trzy osoby. Jedna była już martwa, dwie żyły. Pobiegłem po czwartą osobę i wtedy trafił mnie snajper – wspomina akcję na Majdanie. Iwan przyjechał do Kijowa ze Lwowa, gdzie pracował jako ochroniarz. Gdy zobaczył, co dzieje się na Majdanie, bez chwili wahania spakował się i pojechał do Kijowa. – Nie mogło być, żebym siedział spokojnie w domu, a w Kijowie tacy młodzi ludzie narażali swoje życie – mówi. W Olsztynie natomiast leczono księdza prawosławnego Aleksandra, skatowanego przez tituszki, ukraińskich bandziorów na usługach Janukowycza. Gumowa kula, którą dostał, złamała mu rękę, a dodatkowo niedaleko niego wybuchł granat hukowy. Wtedy też stracił przytomność. – Dostał się do niewoli tituszek. Gdy odzyskał przytomność, był bity, aż ją znów stracił. Nie wie, jak długo go bito – mówi Juliusz Krawiecki, ksiądz parafii greckokatolickiej w Bartoszycach, który zaopiekował się współbratem i zorganizował transport do bartoszyckiego szpitala.

    Wrażliwi uczniowie

    Wydarzenia na Ukrainie zmobilizowały mieszkańców Warmii i Mazur do wyrażenia solidarności z walczącymi sąsiadami. W pomoc zaangażowali się nie tylko Polacy ukraińskiego pochodzenia, których duża wspólnota funkcjonuje na tych terenach. W Górowie Iławieckim jest nawet Zespół Szkół z nauczaniem w języku ukraińskim. Jednym z pomysłów uczniów tej szkoły było wystawienie pamiątkowej tablicy ze zdjęciami poległych na Majdanie ludzi. – W związku z zaistniałą na Ukrainie sytuacją w naszej szkole została utworzona tablica upamiętniająca poległych na Majdanie w Kijowie. Tablicę przygotowała pani Maksymik z samorządem uczniowskim. Znajdują się na niej fotografie oraz krótkie informacje o tych, którzy bohatersko zginęli za ojczyznę. Chcemy pokazać, że nie jesteśmy obojętni i wspólnie przeżywamy najważniejsze dla Ukraińców chwile – mówi przedstawiciel władz szkoły.

    Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół