• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński 15/2015

    dodane 09.04.2015 00:00

    Co? Warsztaty dla małżeństw? Że niby JA mam na nie jechać, uzewnętrzniać się i mówić jakimś nieznajomym, że czasem są gorsze dni, trochę krzyczymy albo że nie mamy o czym rozmawiać? Daj mi spokój. Jak chcesz, sama sobie jedź na takie rekolekcje! – to zapewne jeden z przykładów reakcji na hasło: „rekolekcje dla małżeństw”. Lęk.

    Takim decyzjom towarzyszy strach przed prawdą, że może czegoś się dowiem o sobie, że ta moja domowa rzeczywistość jest nieco inna, niż ją sobie maluję, idealizując siebie. Kiedy przełamiemy się i mimo oporów ulegniemy namowom żony, może okazać się, że uświadomimy sobie, skąd się biorą kryzys i rozczarowanie i dlaczego kompromis w związku jest zły. Żona zaś może w końcu zrozumie, jak mężczyźni mówią o swoich emocjach i dlaczego mąż nie zabiera jej na wycieczkę do Paryża. Czy to możliwe? Piszemy o tym na s. VI.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół